2014-01-02 08:06:03
Chiński lotniskowiec powrócił z blisko 40-dniowego rejsu
37 dni trwał rejs testowy chińskiego lotniskowca Liaoning. W jego trakcie sprawdzano systemy bojowe jednostki oraz ćwiczono działania zespołu okrętów (grupa lotniskowcowa).

Jednostce towarzyszyły między innymi niszczyciele rakietowe (Shenyang i Shijiazhuang), fregaty (Yantan i Weifang) oraz atomowe okręty podwodne typu Shang. Warto zwrócić uwagę, że jednostki osłony wybrano nieprzypadkowo - te pierwsze należą do typu 051C Luzhou i wyposażone są w rosyjski system przeciwlotniczy średniego zasięgu S-300FM Fort-M, fregaty typu 054A Jiangkai II to typowe eskortowce, natomiast jednostki podowodne typu 093 Shang to "myśliwskie" okręty podwodne zapewniające daleką osłonę grupom okrętowym.
Podczas rejsu na Morzu Południowochińskim doszło do małego incydentu z udziałem amerykańskiego krążownika. 5 grudnia 2013 roku jedna z chińskich jednostek próbowała zatrzymać krążownik USS Cowpens, przez co było blisko do kolizji. Amerykański dowódca prowadził wówczas korespondencję radiową z dowódcą zespołu chińskiego rozmieszczonego właśnie na Liaoning.
Przyjęty w szeregi floty 25 września 2012 roku Liaoning to jedyna jednostka tej klasy w chińskiej marynarce wojennej. Jej służba ma na celu uzyskanie doświadczeń w prowadzeniu operacji powietrznych i morskich z wykorzystaniem zgrupowań okrętów opartych o lotniskowce. Sam Liaoning to zbudowany w ukraińskiej stoczni, jeszcze w czasach sowieckich, krążownik lotniczy Wariag. Nabyty został pzrez Pekin z rzekomym zamiarem przebudowy na pływające kasyno. Dziś to najbardziej medialny okręt chińskiej floty, a wraz z niszczycielami rakietowymi typu 052C Lanzhou, z systemem radarowym bazującym na koncepcji amerykańskiego Aegis, prekursor kierunku jej rozwoju.
(MC)