Serwis używa cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Zapoznaj się z polityką prywatności.
zamknij   

szukaj

2014-02-17 13:59:25

Rozmowa z Inspektorem Wojsk Lądowych gen. Januszem Bronowiczem

     Dlaczego Wojsko Polskie zdecydowało się na zakup kolejnych czołgów Leopard 2, jakie mają one znaczenie dla programu modernizacyjnego Sił Zbrojnych, co wnoszą nowego w stosunku do używanych wozów typu T-72 czy PT-91 Twardy i dlaczego wybór padł właśnie na Żagań i 34. Brygadę Kawalerii Pancernej, jako nowego użytkownika niemeickich czołgów. O tym powiedział generał dywizji Janusz Bronowicz, od początku kariery wojskowej związany z wojskami pancernymi i zmechanizowanymi, a dziś Inspektor Wojsk Lądowych w Dowództwie Generalnym RSZ.

 Red.: Panie Generale proszę powiedzieć co w procesie modernizacyjnym SZ oznacza zaplanowanie przejęcia kolejnej partii Leopardów i jakie to będą Leopardy?

Generał Bronowicz: Jest to skok jakościowy istotny dla zdolności bojowych i operacyjnych Wojsk Lądowych. Po drugie jest to doskonała okazja do unifikacji 11. Dywizji Kawalerii Pancernej, a więc wyposażenia kolejnej brygady w ten sam sprzęt bojowy kolejnej generacji. Te czołgi, o których mówimy, trafią do 34. Brygady Kawalerii Pancernej (34. BKPanc). Z trzeciego punktu widzenia jest to istotna kwestia dla żołnierzy, a więc dotychczas użytkowników wersji czołgów o wiele starszych, nie tej kategorii, nie tych możliwości. Jest to również doskonała okazja do podniesienia swoich kwalifikacji indywidualnych.


Red.: Co może Pan, Panie Generale, posiadając duże doświadczenie, powiedzieć na temat różnic jakie są pomiędzy sprzętem używanym obecnie, a tym, który zostanie przekazany już wkrótce.

Generał Bronowicz: Przede wszystkim lepsze parametry taktyczno-techniczne w odniesieniu do dotychczas użytkowanych czołgów przez 34. BKPanc. Jest to wyjątkowy skok jakościowy o całą generację. Czołgi 2A5, a więc kolejna wersja czołgów, które dzisiaj są w posiadaniu 10. BKPanc są zdecydowanie lepsze w kwestii wartości bojowych, wyposażone w korzystniejsze rozwiązania w zakresie łączności, przede wszystkim w kamerę termowizyjną, możliwość dodatkowych przedsięwzięć związanych generalnie z prawdopodobieństwem kolejnej modernizacji. Czołgi Leopard 2A5 dzisiaj stanowią w stosunku do czołgów posiadanych przez 34. BKPanc potencjał blisko dwa i pół razy większy. Więc to tak jakby za jeden obecnie posiadany przez brygadę czołg mieć dwa i pół tego samego, a więc wymiar bojowy i jakościowy jest zdecydowanie korzystniejszy.

Red.: Znając realia związane z wykorzystaniem czołgów Leopard, jak by Pan ocenił jako dowódca, jako człowiek, który odpowiada za ten segment uzbrojenia różnice pomiędzy PT-91 a Leopardem 2A4, czy 2A5?

Generał Bronowicz: Nie miałem tego żołnierskiego szczęścia dowodzić jednostkami wyposażonymi w Leopardy. Natomiast z opinii bezpośrednich użytkowników, żołnierzy będących w składzie załóg, ich przełożonych, dowódców, szczególnie dowódców batalionów, stwierdzam, że czołg Leopard 2A5 jest czołgiem wysoce manewrowym, dającym załodze wysoki komfort wykonywania zadań. Możemy powiedzieć, że nawet jest to już luksus, a nie komfort. Czołg ten ma trzykrotnie większe przyspieszenie aniżeli czołg będący dotychczas na wyposażeniu 34. BKPanc. Czołg ten również gwarantuje możliwość np. niszczenia celi w nocy, na długości blisko 1000 m większej niż czołgi PT-91. A więc te zdolności jednoznacznie przekładają się na możliwości bojowe. Według wyliczeń, jednym czołgiem Leopard zastępujemy blisko dwa i pół dotychczas posiadanych czołgów przez 34. BKPanc, zatem raz jeszcze podkreślam wymiar jakościowy i ilościowy jest tutaj jednoznaczny. Ważna jest kwestia warunków, w jakich żołnierze, załoga wykonują zadania. I tutaj te warunki są niepodważalnie lepsze na korzyść niemieckich czołgów. Poza tym, co jest ważne, możliwość zabezpieczenia procesu szkolenia, a więc trenażery, symulatory, ale i możliwość remontu. Ze względu na swoją modułowość znacznie ogranicza się czas wymiany uszkodzonych podzespołów. Dostęp serwisu, dostęp do części, to są te elementy, które zdecydowanie w większym stopniu przysparzają użytkownikom tych czołgów, a więc dowódcom, kierowcom, mechanikom, a także ładowniczym nie tylko komfort, tak jak powiedziałem, ale i luksus służby. Dzisiaj żołnierze są zadowoleni, że dysponują takim sprzętem, a są i wśród tych żołnierzy również tacy, którzy mają doświadczenia bezpośrednie z użytkowania innych rodzajów czołgów, które chociażby są dzisiaj na wyposażeniu 34. BKPanc. Więc gdy się tych żołnierzy zapyta, to oni używając porównania ze środowiska cywilnego, twierdzą, że to tak jakby przesiąść się z Syrenki do Mercedesa.

Red.: Panie Generale, a teraz z poziomu Dowództwa Generalnego RSZ i z poziomu Inspektora WL – co dla Pana osobiście oznacza wdrażanie tego czołgu w 34. BKPanc? Jakie to niesie obowiązki i jaka jest odpowiedzialność po stronie Inspektora za wdrożenie tego sprzętu na wyposażenie brygady?

Generał Bronowicz: Przede wszystkim to ta brygada będzie miała większe, prawie dwuipółkrotnie, możliwości bojowe, potencjał bojowy dwuipółkrotnie większy przy tej samej ilości sprzętu. Drugi element ważny, ze względu na Inspektorat Wojsk Lądowych, w tym okresie kiedy te czołgi będą wdrażane w 34. BKPanc - to zapewnienie warunków do tego, aby w jak najkrótszym okresie czasu żołnierze w tej brygadzie byli do przyjęcia tych czołgów i ich użytkowania właściwie przygotowani. Zarówno w obsłudze jak i bojowym użytkowaniu. Unifikacja doprowadzi do tego, że baza szkoleniowo-logistyczna jaką dysponujemy w garnizonach 11. DKPanc może zagwarantować, że ten proces zdecydowanie krócej i mam nadzieję efektywniej, zostanie przeprowadzony w 34. BKPanc, bo w sąsiedniej 10. BKPanc w Świętoszowie są podobne doświadczenia, które na pewno żołnierze w 34. BKPanc wykorzystają. No i oczywiście sąsiedztwo przygraniczne z producentem i użytkownikiem tych czołgów również zmniejsza problemy komunikacyjne i logistyczne. Chciałem tutaj jeszcze użyć jednego argumentu, istotnego chociażby z tego względu, że użytkownikiem czołgów Leopard dzisiaj na świecie jest 18 państw. Nie ma takiego rodzaju czołgu, z mojej wiedzy, którego tyle państw byłoby użytkownikiem. Jest też także Stowarzyszenie LEOBEN, założone jeszcze w 1969 roku, a więc z chwilą produkcji, pierwszych egzemplarzy tego czołgu, które to Stowarzyszenie skupia użytkowników tego czołgu. Polska jest oczywiście członkiem Stowarzyszenia. Na tym wyjątkowo korzystamy jako użytkownicy, dlatego że m.in. w ramach tego Stowarzyszenia użytkownicy wymieniają się swoimi doświadczeniami. I oczywiście z tego tytułu czerpiemy korzyści. I ze swoich doświadczeń i z doświadczeń, które m.in. są wymieniane w ramach tego Stowarzyszenia.

Red.: Panie Generale – proszę powiedzieć, co przesądziło o wyposażeniu jednostki w Żaganiu w Leopardy?

Generał Bronowicz: Wydaje mi się, że innej, lepszej decyzji, odnośnie lokalizacji tych czołgów nie byliśmy w stanie przygotować. Żagań jest najbardziej odpowiednim miejscem z tego względu, że stacjonująca niedaleko Żagania 10. BKPanc użytkuje czołgi Leopard wersji 2A4 już blisko 12 lat. W 11. DKPanc, oprócz doświadczenia dwunastoletniego jest doskonała baza szkoleniowa, w tym trenażery i symulatory, place ćwiczeń, strzelnice, a także to co jest istotne – baza logistyczna, a więc hala remontowa, stanowiska obsługowe, przygotowani żołnierze - specjaliści, bliska odległość do granicy, do producenta, no i to co w sumie w każdych zespołach, tym bardziej w wojsku, jest istotne – ludzie, kadra, doświadczenie, a więc w ramach tej samej dywizji istnieje doskonała możliwość na bieżąco wymiany doświadczeń, a nawet bezpośredniego udziału żołnierzy z 10. Brygady jako doradców, ekspertów dla kolegów z sąsiedniej jednostki zlokalizowanej w Żaganiu, aby proces przyjmowania, wdrażania i użytkowania tych czołgów przebiegał w miarę możliwości skutecznie, bezproblemowo i bez zakłóceń.

Tekst i zdjęcie: Dowództwo Generalne RSZ.

 




Rejestracja

Funkcja chwilowo niedostępna

×

Logowanie

×

Kontakt

×
Położenie stępki pod drugą fregatę Miecznik

Położenie stępki pod drugą fregatę Miecznik

Na terenie PGZ Stoczni Wojennej w Gdyni 18 grudnia br. odbyła się uroczystość położenia stępki pod drugą z trzech zamówionych fregat wielozadaniowy...

więcej polecanych artykułów