2018-09-12 15:44:17
Generał Wojciechowski dowódcą szczecińskiego korpusu NATO
Polski generał do 2015 roku stał na czele Wielonarodowego Korpusu Północny-Wschód z kwaterą w Szczecinie. Wówczas to generał broni Bogusław Samol, zgodnie z zapisami polsko-niemiecko-duńskiej umowy trilateralnej ustąpił miejsca generałowi Manfredowi Hofmann’owi z Bundeswehry. Trzyletnie kadencje szybko mijają, na czele MNC NE staje znowu oficer Sił Zbrojnych RP. Generał broni Sławomir Wojciechowski, do niedawna Dowódca Operacyjny RSZ, objął we władanie korpus szczeciński.

Podczas uroczystości odbywającej się w Baltic Barracks (koszary Korpusu) obecny był Minister Obrony Narodowej Mariusz Błaszczak. Prócz słów podziękowania za służbę żołnierzy i wzmacnianie bezpieczeństwa w regionie, szef resortu obrony odznaczył także generała Hofmanna Złotym Medalem Wojska Polskiego. Generał Hofmann kończy służbę w mundurze, przechodzi na emeryturę.
Wielonarodowy Korpus Północ-Wschód od kilku lat przechodził istotną transformację. Po wybuchu konfliktu na Ukrainie, jednostka o stosunkowo niskim poziomie gotowości (180 dni) przeszła ewolucję zwiększając blisko dwukrotnie swoją liczebność (blisko 400 etatów) oraz gotowość (90 dni). Wydzielone elementy mogą podjąć działania operacyjne w czasie jeszcze krótszym, pozwalającym choćby na efektywne dowodzenie tzw. szpicą NATO (w roku przyszłym państwem ramowym jest Bundeswehra). Status kwatery wysokiej gotowości MNC NE osiągnął w czerwcu ubiegłego roku, w ramach certyfikacji której zwieńczeniem były ćwiczenia Saber Strike 2017. Korpus może dowodzić operacją lądową prowadzoną siłami do pięciu dywizji o łącznej liczebności około 100 tysięcy żołnierzy. Najbliższy sprawdzian to listopadowe ćwiczenia Anakonda 2018. Na czele MNC NE stają wymiennie polski lub niemiecki generał, Duńczyk jest zawsze zastępcą dowódcy Korpusu.
(Red.)
Fot. Twitter/MON