Serwis używa cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Zapoznaj się z polityką prywatności.
zamknij   

szukaj

2012-10-06 11:36:42

Prezydent: kontynuuję programy z 2001 roku

     W sobotnim wywiadzie dla Rzeczpospolitej Prezydent Bronisław Komorowski w kilku punktach wypowiedział się na temat obronności. Z ciekawszych naszym zdaniem elementów wywiadu warto wymienić poszukiwanie ponadpartyjnego porozumienia do projektu modernizacji obrony powietrznej/przeciwrakietowej. Ma to być obok tematu demograficznego najważniejsza próba osiągnięcia consensusu politycznego w Polsce. Według Prezydenta musimy zakończyć rozpoczęty w 2001 roku program modernizacji technicznej armii a zakłócony został przez udział w misji irackiej i afgańskiej. Dziś, jako Zwierzchnik Sił Zbrojnych Prezydent planuje dokończyć program. Mowa o inwestycjach dla Marynarki Wojennej, obronie powietrznej/przeciwrakietowej, zakupie śmigłowców i reformie systemu dowodzenia. Zwierzchnik zwrócił uwagę na ten ostatni punkt, przy zmniejszających się liczebnie siłach zbrojnych, system dowodzenia nie ulegał uproszczeniu i redukcji lecz wręcz odwrotnie (powstał Inspektorat Wsparcia, Dowództwo Wojsk Specjalnych, ale z drugiej strony trzeba przypomnieć rozwiązane Okręgi Wojskowe – przyp. red.). Bronisław Komorowski w odniesieniu do rezerw osobowych uznaje, że na potrzeby mobilizacyjne należy także „wziąć” się za szkolenie rezerw osobowych.

Wspólnota interesów. Prezydent potrzebuje armii do budowy wizerunku ponadpolitycznego męża stanu przed wyborami na drugą kadencję, z kolei armia, by móc realizować program własnego rozwoju, "parasola" politycznego ze strony urzędnika o randze wyższej niż minister, fot. M. Cielma.

   Można być trochę zaskoczonym, że Prezydent uznaje, że jego obecne działania to "dokończenie" programu z 2001 roku. Przypomnijmy, że program przebudowy i modernizacji technicznej SZ RP w latach 2001-2006 obejmował zasadniczą reorganizację MON i roszajów SZ RP oraz służb. W zakresie modernizacji technicznej i wyposażenia w uzbrojenie i sprzęt wojskowy program przewidywał:

  • modernizację systemu obrony powietrznej, w tym systemu dowodzenia,
  • rozpoczęcie pozyskiwania samolotów wielozadaniowych,
  • podjęcie prac nad modernizacją czołgów T-72/PT-91 oraz pozyskanie "jakościowo nowych" czołgów,
  • rozpoczęcie wdrażania kołowych transporterów opancerzonych różnych wersji,
  • wdrożenie zestawów przeciwpnancernych pocisków kierowanych,
  • zapoczątkowanie modernizacji śmigłowców bojowych (a de facto wielozadaniowych Sokół - przyp. red.),
  • zakup średnich samolotów transportowych,
  • rozpoczęcie wyposażenia okrętów w nowoczesne systemy rakietowe (dot. okrętów projektu 660 - przyp. red.),
  • modernizację uzbrojenia i sprzętu Marynarki Wojennej,
  • wprowadzenie do eksploatacji okrętów projektu 621, 257 i FFG-7, 
  • zmiany w systemie łączności wojskowej,
  • wycofywanie nieperspektywicznego uzbrojenia i sprzętu (zestawy przeciwlotnicze Wołchow, samoloty MiG-21, czołgi T-55, broń strzelecka i artyleryjska, okręty podwodne projektu 641, niszczyciel projektu 61MP, kutry rakietowe projektu 205).

    Przykładowo, ówczesny projekt modernizacji marynarki mówił, owszem, o zakupie 6 (7) korwet Gawron – raczej trudno się zgodzić, że projekt ten załamał się z powodu udziału Wojska Polskiego w operacjach ekspedycyjnych. Tutaj winny jest raczej inne czynniki – decydenci i finanse. Operacja w Iraku, aż tak nie wydrenowała budżetu inwestycyjnego MON jak ta w Afganistanie, a tam znacznie zostaliśmy zaangażowani dopiero od lat 2007-2008. Podobnie trudno jest odnaleźć w programie z 2001 roku plan zakupu nowych śmigłowców (przewidywano modernizację maszyn W-3). Były z kolei zapisy o zakupach sprzętu uzbrojenia dla obrony powietrznej, ale w tym zakresie zrobiono raczej niewiele (prócz wdrożenia systemów radiolokacyjnych i dowodzenia). Zresztą ten program jak wiele wcześniejszych zapowiedzi w naszym kraju szybko był modyfikowany, czy ktoś pamięta jeszcze pomysł „leopardyzacji” czołgów T-72? Dziś mamy do czynienia z inną armią, z innymi doświadczeniami, możemy co najwyżej mówić o kontynuacji ducha programu z 2001 roku połączonego personalnie z osobą Bronisława Komorowskiego.  

   Sprawiedliwie trzeba dopowiedzieć, że to właśnie wtedy zrealizowano kilka bardzo poważnych programów zakupów uzbrojenia i sprzętu, czy dokonano niezbędnych redukcji. Wydaje się, że było to systemowe podejście, co nawet zauważyliśmy w naszym artykule sprzed kilku miesięcy pt. Złota pięciolatka Wojska Polskiego. Na tych decyzjach wizerunkowo armia funkcjonuje do dziś. I może jest coś w tym, że mając Bronisława Komorowskiego jako zwierzchnika, a wcześniej wiceministra i ministra ON, wojsko ma szansę na „kolejny skok”, nawet jeżeli podzielimy głoszone dziś zapowiedzi o połowę, będzie to krok naprzód.

(MC, współpraca TK)




Rejestracja

Funkcja chwilowo niedostępna

×

Logowanie

×

Kontakt

×
Pierwsze testy amunicji 155 mm od Grupy WB

Pierwsze testy amunicji 155 mm od Grupy WB

Pierwsze testowe strzelania za nimi, w przyszłym roku powinien zakończyć się etap certyfikacji, po którym nastąpi produkcja seryjna. Podczas podsum...

więcej polecanych artykułów