2013-08-29 17:54:04
Być jak pilot T-50 Golden Eagle
Przez kilka dni w Warszawie była okazja poczuć się jak pilot nowoczesnego samolotu szkolnego, nawet bojowego. T-50 Golden Eagle to bowiem maszyna, która w jak największym stopniu odzwierciedlać ma zachowania, ale i wygląd kokpitu bojowego F-16. Lockheed Martin zorganizował prezentację takiego symulatora.
To nic odkrywczego napisać - jak wspaniale poczuć się pilotem wojskowego samolotu odrzutowego. fot. Mariusz Cielma
Impreza trwała kilka dni i miała raczej charakter zamknięty, ale symulator będzie jeszcze prezentowany na salonie w Kielcach (XXI MSPO).
Symulator kokpitu (Cockpit Demonstrator) zawiera pełne wyposażenie kabiny samolotu T-50, wszystko w otoczeniu dużych wyświetlaczy prezentujących widok z kabiny. Pozwala na start "z dopalaczem", wykonanie lotu i następnie lądowanie.
Zasiadłem, wystartowałem, zrobiłem kilka beczek i "pętelkę", po czym z pewnymi problemami wylądowałem. Chociaż dziarsko odpowiedziałem prowadzącemu całość instruktorowi (byłemu pilotowi F-16), że było dosyć łatwo, to miałem świadomość, że mocno uprościłem całą sprawę. Urządzenie służy do podstawowego zaznajomienia z obsługą samolotu. Miło było jednak poczuć się jak pilot T-50 Golden Eagle (i z głębi serca dodam - F-16 Jastrząb).
T-50 Golden Eagle oferowany przez brytyjski Lockheed Martin to jedna z trzech propozycji na nowy odrzutowy samolot szkolny dla Polskich Sił Powietrznych. Pozostałe dwie to włoski M-346 Master oraz brytyjski Hawk AJT. Planujemy zakup całego systemu szkoleniowego, a jego główny element stanowić będzie 8 samolotów AJT.
(MC)