Serwis używa cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Zapoznaj się z polityką prywatności.
zamknij   

szukaj

2014-04-27 11:45:06

Kontyngent w Republice Środkowoafrykańskiej zakończył misję

     Na lotnisku w Powidzu, 25 kwietnia, zakończyła się misja Polskiego Kontyngentu Wojskowego, który wspierał misję wojsk francuskich w operacji Sangaris w Republice Środkowoafrykańskiej.

   Przemierzyli dystans 100 tysięcy kilometrów, w powietrzu spędzili 211 godzin, przetransportowali ponad 80 ton ładunku. Po trzymiesięcznej misji do kraju wracają żołnierze Polskiego Kontyngentu Wojskowego w Republice Środkowoafrykańskiej. Polacy wykonywali zadania wzmocnienia misji Sangaris realizowanej przez wojska francuskie, udzielające pomocy Misji Międzynarodowego Wsparcia Sił Afrykańskich w Republice Środkowoafrykańskiej (MISCA) prowadzonej w ramach mandatu ONZ przez Unię Afrykańską.

   Ceremonia zakończenia misji i powitania żołnierzy odbyła się na płycie lotniska 3. Skrzydła Lotnictwa Transportowego w Powidzu. W imieniu Ministra Obrony Narodowej w uroczystości wziął udział podsekretarz stanu w MON Pan Maciej Jankowski, dowództwo generalne reprezentował osobiście Dowódca Generalny Rodzajów Sił Zbrojnych gen. broni pil. Lech Majewski, w imieniu Dowódcy Operacyjnego Rodzajów Sił Zbrojnych na uroczystość przybył zastępca dowódcy gen. bryg. Grzegorz Duda. Bardzo ważnymi gośćmi ceremonii były rodziny żołnierzy którzy powrócili do kraju. 

   "Przez te trzy miesiące pełniliście bardzo trudną i odpowiedzialną misję. Pełniliście służbę w kraju w którym problemy dotyczą kwestii podstawowych, bezpieczeństwa, możliwości zdobycia żywności czy uniknięcia przemocy, to jest świat, w którym ład, do którego my jesteśmy przyzwyczajeni i z którego jesteśmy dumni nie istnieje. Uczestnicząc w tej trudnej misji w jakiś sposób jesteśmy odpowiedzialni za utrzymanie tego ładu dzięki, któremu żyjemy w pokoju i stabilizacji. Dziękuję i cieszę się, że mogę Was osobiście powitać, tak jak żegnałem Was trzy miesiące temu" – zakończył podsekretarz stanu Pan Maciej Jankowski.


   Gen. broni pil. Lech Majewski w swoim przemówieniu zauważył, że udział w afrykańskiej operacji wpisuje się w nowy wymiar stosunków polsko-francuskich i przyczynia się do umocnienia wspólnej polityki bezpieczeństwa i obrony: "Dziękuję za godne reprezentowanie naszej ojczyzny, biało-czerwonej szachownicy i Wojska Polskiego w środowisku międzynarodowym" – powiedział Dowódca Generalny Rodzajów Sił Zbrojnych.

   Zastępca Dowódcy Operacyjnego Rodzajów Sił Zbrojnych gen. bryg. Grzegorz Duda w swoim przemówieniu podkreślił fakt, że w Polskim Kontyngencie Wojskowym w Republice Środkowoafrykańskiej służbę pełnił zespół znakomitych specjalistów z jednostek wojskowych Sił Powietrznych. "Swoje zadania zrealizowaliście doskonale, zyskując uznanie międzynarodowej społeczności. Dzisiaj z satysfakcją stwierdzam, że to wielkie wyzwanie, jakim było pełnienie misji w PKW w Republice Środkowoafrykańskiej, wypełniliście z honorem" – dodał gen. Duda.

   Podczas uroczystości miała miejsce ceremonia przekazania flagi, którą na ręce dowódcy kontyngentu mjr Byliniaka w dniu wylotu na misję przekazał podsekretarz stanu w MON Pan Maciej Jankowski. Następnie odbyło się podpisanie protokołów przekazania kontyngentu pomiędzy dowództwem operacyjnym a dowództwem generalnym, co oficjalnie zakończyło trzymiesięczną misję. Uroczystość zakończyło odczytanie rozkazu o wyróżnieniach oraz defilada.

   Wsparcie przez Polskę operacji francuskiej było elementem szerokich działań pokojowych podejmowanych przez społeczność międzynarodową w tamtym rejonie świata. Decyzja ta wynika również ze znaczenia, jakie Polska przywiązuje do współpracy z Francją, będącą jednym z naszym kluczowych partnerów w ramach NATO i UE. Ścisła współpraca wojskowa na rzecz bezpieczeństwa międzynarodowego jest wymiernym elementem partnerstwa strategicznego łączącego oba kraje.

   Głównym zadaniem PKW RŚA był transport powietrzny wyposażenia i osób na rzecz operacji prowadzonej przez siły francuskie w Republice Środkowoafrykańskiej. Kontyngent nie był zaangażowany w działania bojowe. Przygotowując misję wykorzystano doświadczenia Wojska Polskiego z udziału w innych misjach pokojowych prowadzonych w państwach afrykańskich, np. Czadzie, Mali, Demokratycznej Republice Konga. Polski kontyngent był operacyjnie podporządkowany Dowódcy Operacji Sił Francuskich w Republice Środkowoafrykańskiej. Pod względem kierowania narodowego podlegał polskiemu Dowódcy Operacyjnemu Rodzajów Sił Zbrojnych – gen. broni Markowi Tomaszyckiemu.



   Oficjalnie misja rozpoczęła się 1 lutego br., ale przygotowania do niej trwały od grudnia ubiegłego roku. Wtedy też  rozpoczęto kompletowanie zespołu, określanie niezbędnej ilości sprzętu, jego przygotowywanie, ustalanie sposobów zabezpieczenia logistycznego i przeciwdziałania potencjalnym zagrożeniom.

   Trzon 34-osobowego zespołu tworzyli żołnierze 33 powidzkiej Bazy Lotnictwa Transportowego, przede wszystkim dwie załogi samolotu Hercules C-130 – Alfa i Bravo – oraz technicy i specjaliści od organizacji transportu lotniczego, wsparci przez kolegów z krakowskiej 8. Bazy Lotnictwa Transportowego i innych jednostek wojskowych. Wszyscy przeszli odpowiednie badania lekarskie i szczepienia, uzupełnili wiedzę o nowy obszar działania, w jakim mieli się wkrótce znaleźć. Odmienna kultura i obyczaje, sytuacja polityczna i militarna, nowe obce środowisko i panujące w nim zasady – to wszystko należało szybko opanować i przyswoić. Również samolot i jego pozostający w kraju tzw. dubler musiały być szczególnie troskliwie sprawdzone. Dotychczas załogi Herculesów latały w obszarach wysokich temperatur (Afganistan, Bliski Wschód) czy dużej wilgotności powietrza (Europa), ale nie występujących jednocześnie, jak to ma miejsce w środkowej Afryce. Wcześniejsze loty z pomocą humanitarną do Mali były dla powidzkich lotników cennym doświadczeniem i tym bardziej uzasadniały staranne zaplanowanie i przygotowanie nowej misji.

   30 stycznia br. na lotnisku 1. Bazy Lotnictwa Transportowego w Warszawie kontyngent PKW RŚA został uroczyście pożegnany i odleciał na lotnisko we Francji, z którego miał działać. Była to baza lotnicza francuskich Sił Powietrznych Base Aérienne Orléans – Bricy Air Base BA 123 «Commandant Charles Paoli», położona nieco ponad 100 kilometrów na południowy zachód od Paryża. Na co dzień stacjonują w niej jednostki lotnictwa transportowego wyposażone w samoloty C-130H Hercules, C-160 Transall i najnowsze – Airbus A400M Grizzly. Był to jeden z powodów, dla których właśnie ją wybrano na miejsce stacjonowania polskiego kontyngentu.

   Dwa dni później, 1 lutego br. dowódca kontyngentu mjr pil. Sławomir Byliniak (na co dzień zastępca dowódcy eskadry z 8. BLTr w Krakowie) zameldował osiągnięcie gotowości do wykonywania zdań. Wkrótce wykonali pierwszą misję. Z Orleans poprzez Las Palmas (Hiszpania), Dakar (Senegal), Abidjan (Wybrzeże Kości Słoniowej), Libreville (Gabon) dostarczyli 10,5 tony ładunku do Bangui w Republice Środkowoafrykańskiej. Po krótkim pobycie i rozładunku Polacy udali się na odpoczynek przed powrotem do N`Djameny w Czadzie, ponieważ samo lotnisko w Bangui nie jest miejscem bezpiecznym. W pobliżu znajdują się wielkie (liczące do 100 tys. ludzi) obozy uchodźców, którzy często wałęsają się po lotnisku; nierzadko słychać strzały w jego bezpośredniej bliskości. Stamtąd, pustym już samolotem był tylko jeden skok do Orleans. To jedno zadanie wymagało 31 godzin i 45 minut spędzonych w powietrzu.

   Wielkość i zawartość przewożonych ładunków każdorazowo określała strona francuska. W trakcie jednego z zadań było to aż 39 ton przetransportowanych między lotniskami na teatrze działań w Afryce, innym razem tylko 1,5 tony bardzo potrzebnych szczepionek i lekarstw, które wymagały bardzo szybkiego dostarczenia do Afryki.

   Dużym wyzwaniem okazało się przygotowanie każdej z misji, a konkretnie uzyskanie zgód dyplomatycznych na przelot nad obszarem poszczególnych krajów. W Afryce w zależności od państwa na takie zgody czeka się po kilka dni, a brak choćby jednej niweczy cały plan misji. Pomimo udziału w każdej z misji (oprócz ostatniej) obu załóg, tak dużej ilości godzin lotu nie można było również kumulować – dlatego wykonywano je etapami, z przerwami na wypoczynek i regenerację sił w trakcie międzylądowań na kolejnych lotniskach. Trzy miesiące współpracy z francuskimi sojusznikami przyniosło wymierne rezultaty.

   Transportowy Hercules C-130 pokonał w tym czasie nieco ponad 95 500 km (czyli ponad dwukrotnie okrążono równik) wykonując 7 trwających po kilka dni misji (łącznie 49 różnej długości lotów). Załogi przewiozły w sumie ładunki o wadze prawie 83 ton i 41 osób. Białoczerwona szachownica polskich lotników widziana była na 15 lotniskach dziesięciu krajów - w tym w Gabonie, Wybrzeżu Kości Słoniowej, Senegalu czy Nigerze. Łącznie w PKW RŚA uzyskano jednym samolotem nalot operacyjny w liczbie 211 godzin – czyli nie mniej, niż egzemplarze wykonujące zadania w kraju w tym samym okresie.

   Trzy miesiące funkcjonowania PKW RŚA z pewnością są okresem w którym żołnierze 3. Skrzydła Lotnictwa Transportowego przysłużyli się rzetelnym wykonywaniem powierzonych im zadań do umocnienia więzi politycznych i wojskowych naszego kraju i Francji, dając jednocześnie świadectwo pełnego przygotowania do wykonywania zadań o których jeszcze 10 lat temu nikt w kraju nie myślał.

   Kontyngent realizował swoje zadania na podstawie Rezolucji Rady Bezpieczeństwa ONZ nr 2127 z dnia 05 grudnia 2013r. oraz Postanowienia Prezydenta RP z dnia 29 stycznia 2014 r. o użyciu Polskiego Kontyngentu Wojskowego do wzmocnienia sił Republiki Francuskiej w Republice Środkowoafrykańskiej.

Tekst: kpt. Włodzimierz Baran (3 SLTRansp), mjr Marek Pietrzak (DO RSZ)
Zdjęcia: mjr Leszek Zieleniewski, kpt. Włodzimierz Baran (3 SLTransp)




Rejestracja

Funkcja chwilowo niedostępna

×

Logowanie

×

Kontakt

×
System SAN – wywiad z Zastępcą Szefa Agencji Uzbrojenia gen. bryg. Michałem Marciniakiem

System SAN – wywiad z Zastępcą Szefa Agencji Uzbrojenia gen. bryg. Michałem Marciniakiem

Pomiędzy Agencją Uzbrojenia a Konsorcjum w składzie Polska Grupa Zbrojeniowa S.A. (lider) i Kongsberg Defence & Aerospace 30 stycznia 2026 roku zaw...

więcej polecanych artykułów