2013-03-25 14:23:11
Hiszpania nie ma programu pancernego, ma zwolnienia
Polski przemysł obronny związany ze sprzętem ciężkim ma mieć przed sobą dobre dni, według optymistycznych założeń w ramach platformy modułowej Rydwan powstać ma ponad 2000 sztuk pojazdów. Tak wspaniale swojej przyszłości nie widzą Hiszpanie i ich czołowa firma Santa Barbara Sistemas redukują pracowników w zasadzie we wszystkich posiadanych zakładach. Liczby się trochę zmieniają, ale cięcia dotknąć mają około 700 pracowników spośród 1325 zatrudnionych!
Konkretnie odejść ma lub ograniczony zostanie czas zatrudnienia (lub zwolnienii tymczasowo, wrócą jak pojawią się zamówienia) dla 96 z 205 osób z madryckiej centrali, 74 z 229 pracowników zakładów w Sewilli, 46 ze 128 pracowników zakładów w Granadzie, 172 pracowników w zakładach La Coruña (w praktyce zamknięcie zakładu), 502 spośród 601 pracowników (w praktyce zamknięcie) w zakładach Trubia.
Dla zwalnianych (początkowo szukani będą chętni), według ostatnich informacji przewiduje się dwa podstawowe środki zadośćuczynienia – upraszczając chodzi o miesięczne wynagrodzenie za każdy przepracowany w zakładach rok oraz dla pracowników w wieku 56-60 lat wcześniejszą emeryturę (muszą mieć przepracowanie w zakładzie 15 lat).
Jedyną szansą dla zakładów Santa Barbara jest nie własna armia, ale zamówienie Arabii Saudyjskiej na 250 czołgów Leopard 2. Wojskowi oraz ministerstwo gospodarki twierdzą, że zrobiono co tylko możliwe by Saudyjczycy zlecili kontrakt Hiszpanii (szacunkowo za 3 mld euro, potencjalny największy kontrakt eksportowy w historii hiszpańskiej zbrojeniówki). W lobbing zaangażowano hiszpańskiego króla Juana Carlosa (Arabia Saudyjska to monarchia absolutna) oraz przyjaciela saudyjskiego księcia Alwaleed Bin Talal Abdelaziz Alsaud (bratanek króla Abdullaha i zaufany człowiek saudyjskiego ministra obrony) - Corinna zu Sayn-Wiigenstein, próbującego pośredniczyć w sprzedaży 250 Leopardów.
Pomimo lobbingu szanse, że Hiszpania sprzeda czołgi Arabii Saudyjskiej są jednak nikłe. Liczono, że Niemcy nie zgodzą się ze względu na łamanie praw obywatelskich w Arabii Saudyjskiej na sprzedaż czołgów przez Krauss-Maffei Wegmann. Berlin na transakcję się zgodził i to Niemcy posiadają prawa do produktu (Hiszpania potrzebuje zgody Niemców na eksport).
(MC)