2013-06-29 16:27:59
Ukraina rezygnuje ze swoich Kłów
Jeden z priorytetowych programów zbrojeniowych prowadzonych na potrzeby ukraińskiej armii, system rakietowy Sapsan (Sokół) został anulowany. Szef resortu obrony Paweł Lebiediew taki krok tłumaczy brakiem efektów pomimo wydatkowania dużych środków. Sapsan miał być następcą zestawów rakietowych Toczka-U, stając się ukraińskim elementem odstraszania strategicznego.


Sokół miał być odpowiednikiem rosyjskiego Iskandera, innym podejściem do systemu rakietowego niż rozwijany (zdaje się) w Polsce projekt Homar ewolujący w stronę wieloprowadnicowych amerykańskich MLRS.
Projekt Sapsan uruchomiono w 2007 roku, jednak tempo prace z powodu braku rządowych funduszy było bardzo mizerne. Kontrolę nad pogramem miała Państwowa Agencja Kosmiczna a bezpośrednim integratorem prac zajmowało się biuro Południe. Prócz tych podmiotów w projekt zaangażowanych miało być blisko 70 firm ukraińskich, w tym KrAZ i Jużmasz. Minister Lebiediew przyznał, że wydano ponad 200 milionów hrywien (81,5 mln PLN, ale na budżet ukraiński to bardzo poważna kwota), ale nie doczekano się nawet dokumentacji. Tylko w zeszłym, 2012 roku wydano na Sokoła 105,5 miliona hrywien. Padają oskarżenia o brak gospodarności.
Pierwsze próby rakietowe planowano przeprowadzić w 2015 roku, do produkcji seryjnej zestaw trafić miał dwa lata później. Dokładnych parametrów technicznych systemu nigdy nie opublikowano, ale podawano wartości o blisko 500 kilogramowej głowicy i maksymalnym zasięgu około 300 kilometrów. Według różnych źródeł, opracowanie systemu Sapsan (Sokół) pochłonąć miało 3,5 miliarda hrywien (1,4 mld PLN).
(MC)