2014-03-26 12:34:46
Elitarne oddziały Białorusi i Rosji na wspólnych ćwiczeniach
Na połowę kwietnia br. zapowiedziano udział rosyjskich spadochroniarzy z 76. Pskowskiej Dywizji Desantowo-Szturmowej w ćwiczeniach z siłami specjalnymi SZ Białorusi. W tym celu do białoruskiego Bobrujska w celach planistycznych udała się grupa rosyjskich oficerów pod dowództwem płk Igora Roszupkina. Ten udział będzie jednak symboliczny.
Zakres przedsięwzięcia określono jako batalionowe ćwiczenia taktyczne. Jednak już dziś wiadomo, że ze strony rosyjskiej uczestniczyć będzie w nich tylko pluton z 234. pułku 76. Dywizji.
Rosyjska 76. Dywizja Desantowo-Szturmowa jest jedną z czterech, jakie posiadają rosyjskie wojska powietrznodesantowe, zalicza się jednak do tych lepiej przygotowanych. To właśnie jej pododdziały testują najnowsze wyposażenie rosyjskiego żołnierza powstające według programu Rastnik.
Z kolei białoruskie siły specjalnego znaczenia to rodzaj wojsk szybkiego reagowania, formuła jest mniej elitarna niż istniejącego w Polsce do końca 2013 roku Dowództwa Wojsk Specjalnych i bardziej jest to symbioza wojsk specjalnych i aeromobilnych. Białoruskie dowództwo podległe Sztabowi Generalnemu powstało w 2007 roku. W swoich rękach skupia trzy brygady (5. Specjalnego Znaczenia oraz mobilne 38. i 103.) oraz bardziej specjalistyczne samodzielne pododdziały (33. Gwardyjski Oddział Specjalnego Znaczenia i 527. Samodzielna Kompania Specjalnego Znaczenia).
Obecny białoruski szef Sztabu Generalnego, generał Oleg Belokoniew, poprzednio kierował Dowództwem Sił Specjalnych. W przypadku struktury dowodzenia Białorusi, należy zaznaczyć tradycyjne znaczenie Sztabu Generalnego, wspiera on wojskowego dowódcę, jakim jest minister obrony generał Jurij Żadobin.
(MC)