2014-04-02 09:59:56
4 myśliwce z USA i ze Szwecji ćwiczyły nad Bałtykiem
Dwa amerykańskie F-15C oraz dwa szwedzkie JAS-39 Gripen odbyły 1 kwietnia wspólne ćwiczenia w powietrzu nad Morzem Bałtyckim. Celem operacji była poprawa współpracy w przypadku nadzwyczajnych sytuacji. Chodzi oczywiście o przechwytywanie rosyjskich samolotów stale prowadzących ćwiczenia wzdłuż małych republik nadbałtyckich oraz w pobliżu szwedzkiej Gotlandii.
Od początku roku z bazy w Szawle operuje 493. Dywizjon Myśliwski USAF. Od początku marca został on wzmocniony kolejnymi samolotami F-15C, których dziś operuje 10. Od 1 maja br. ich zadania przejmie nowy kontyngent, najprawdopodobniej wielonarodowy, w którym pewnymi uczestnikami są polskie MiG-29. fot. USAF
Tego typu wydarzenie realizowane w ramach Baltic Regional Training nie jest niczym jednostkowym i wyjątkowym, odbywa się kilkukrotnie w ciągu roku i oprócz szwedzkich Gripenów dotyczy także fińskich F/A-18 Hornet. Aktualne ćwiczenia odbywały się z bazy Szawle, personel techniczny ze Szwecji dotarł na pokładzie transportowego C-130 Hercules. Działania wspierał NATO-wski AWACS z niemieckiego Geilenkirchen.
Współpraca jest korzystna dla obu stron, jednak beneficjentem jest szczególnie szwedzki system obronny nie utrzymujący jeszcze do niedawna myśliwskiej pary dyżurnej w systemie 24/7 (7 dni w tygodniu przez 24 godziny na dobę). Ta słabość była wykorzystywana przez stronę rosyjską. I tak należy patrzeć na obecność NATO Air Policing w litewskim Szawle, komponencie nie tylko wspierającym trzy małe republiki ale cały region Bałtyku.
(MC)