2014-07-27 12:03:36
MEADS pokazał możliwości otwartej architektury
Na terenie włoskiej bazy sił powietrznych Pratica di Mare odbyły się zasadnicze, dwutygodniowe testy systemu obrony powietrznej MEADS. Przy użyciu elementów zewnętrznych pochodzących z włoskich i niemieckich sił zbrojnych założono sprawdzenie interoperacyjności sieci MEADS.

Tym razem rakiety celów nie atakowały, sprawdzano jednak coś równie ważnego - testowano działanie całego systemu z wykorzystaniem zewnętrznych sensorów i we współpracy z innymi elementami obrony powietrznej. fot. MEADS
Otwarta architektura systemu, przez samych twórców MEADS jest wskazywana jako jedna z jego podstawowych charakterystyk. Podczas lipcowego testu MEADS założono współpracę wielu elementów funkcjonujących w ramach jednego zintegrowanego systemu. Do tego celu wykorzystano przede wszystkim mobilny radar włoskich sił powietrznych, czy niemieckie centrum operacji powietrznych i system Patriot rozmieszczone w amerykańskim Fort Bliss (jednostka Luftwaffe w Stanach Zjednoczonych).
Radar rozmieszczony w rejonie bazy Pratica di Mare przekazywał informacje o sytuacji w rejonie wykonywania zadania. Na podstawie jego informacji otrzymywanych poprzez sieć przesyłu danych Link 16 obsługa zarządzała działaniem samego MEADS. Wykrywano, oceniano i reagowano w sposób w pełni automatyczny na symulowane zagrożenia (m.in. pocisk manewrujący). Systemem kierowano z różnych stanowisk dowodzenia, pokazując działanie MEADS również w sytuacji wyłączenia (zniszczenia) niektórych jego elementów. Współpracę z włoskim i niemieckim systemem zademonstrowano poprzez wspólną wymianę standaryzowanych komunikatów NATO. Pozytywnie oceniono przeprowadzone testy i pokaz operacyjnych możliwości MEADS, w komunikacie podsumowującym podkreślono skuteczność zastosowanej zasady plug and fight (podłącz i walcz) oraz stosunkowo szybkie przygotowanie personelu włoskich i niemieckich sił zbrojnych w wykorzystaniu operacyjnym MEADS i jego oprogramowania.
Testy i pokaz obserwowali przedstawiciele kilku państw. Nie sprecyzowano w prasowej informacji skąd pochodzili i czy byli wśród nich Polacy. Formalnie system MEADS został decyzją Inspektoratu Uzbrojenia wyłączony z dalszego udziału na rakietową Wisłę, jednak tylko dla monitorowania sytuacji oraz podpatrywania poziomu rozwiązań u konkurencji, co może być przydatne w artykułowanych oczekiwaniach w stosunku do Raytheona, czy MBDA, w Pratica di Mare powinniśmy być obecni.
(MC)