2014-09-03 20:18:13
Francuzi wstrzymają dostawę pierwszego Mistrala do Rosji?
3 września br. rada bezpieczeństwa Republiki Francuskiej ogłosiła, że obecna sytuacja geopolityczna na pograniczu Ukrainy oraz Rosji jest na tyle napięta, że dostawa śmigłowcowca Władywostok może zostać odłożona w czasie.

Po miesiącach presji na Paryż w sprawie dostaw Mistrali do Rosji widać pierwsze skutki - fot. US Navy
Jest to pierwsza, tak odważna, deklaracja władz francuskich w sprawie dostaw pary śmigłowcowców typu Mistral do Rosji. Dotychczas, pomimo presji zagranicznej, Paryż deklarował iż nie rozważa wstrzymania realizacji projektu. Deklaracja rady bezpieczeństwa, na czele której stoi prezydent Francji, oznacza iż Francuzi (być może) ugięli się przed presją sojuszników. Ma to związek z obawą, że przekazanie pierwszej jednostki (planowane na koniec roku) może zostać wykorzystane do eskalacji konfliktu na Morzu Czarnym.
Oczywiście cała sytuacja może być także grą. Francuzi, którzy borykają się z rosnącym bezrobociem, nie mogą pozwolić na stratę kontraktu. Z całą pewnością może to być także próba uspokojenia sojuszników, przed rozpoczynającym się jutro szczytem NATO w Walii, a także potencjalnych klientów na francuską broń - przede wszystkim Polski. Przypomnijmy, tylko w naszym kraju przemysł francuski (w połączeniu z innymi europejskimi producentami) oferuje m.in. system przeciwlotniczy SAM/T w programie Wisła, okręty podwodne typu Scorpene, nawodną rodzinę korwet typu Gowind czy wielozadaniowe śmigłowce transportowe Airbus Helicoter EC725 Caracal w progamie pozyskania 70 wiropłatów. Twarde stanowisko w sprawie Mistrali mogłoby zostać źle odczytane nad Wisłą i zmniejszyć szanse na sprzedaż w Polsce.
(ŁP)