2013-11-14 09:24:53
Chiny nie są w stanie wyprodukować silnika
I dlatego proszą Rosję o pomoc. Taką informację podały agencje chińskie (m.in. Want China Times), powołując się na nieujawnione źródła w przemyśle rosyjskim. Przedstawiciele armii i chińskiego sektora lotniczo-zbrojeniowego rozpoczęli rozmowy na temat współpracy w rozwoju nowego silnika odrzutowego dla myśliwca J-20.
Rozmowy miały miejsce w czasie wizyty chińskiej delegacji, z szefem Centralnej Komisji Wojskowej Chin na czele, w zakładach Salut. Szczegóły wizyty nie zostały podane, ale chińska delegacja szczegółowo zapoznała się z centrum naukowym i produkcyjnym rosyjskich zakładów.

Docelowe silniki dla J-20, oznaczone WS-15, mają mieć ciąg maksymalny po 18 ton i zapewniać samolotowi prędkość naddźwiękową bez dopalania - fot. chinesemilitayreview.blogspot.com
Samolotem, dla którego Rosjanie mają zbudować silnik jest maszyna J-20, oblatana w grudniu 2011 roku z kupionymi od Moskwy silnikami AL-41F. Jeden z prototypów latał także z chińskimi silnikami WS-10A, stanowiącymi kopię rosyjskich AL-31F. Własne silniki do J-20, oznaczone WS-15, są na dosć wczesnym etapie rozwoju, a niektorzy spekulują, że tak naprawdę zakłady silnikowe Xi'an nie są w stanie obecnie poradzić sobie z produkcją nowoczesnych silników odrzutowych.
(RC)