2014-01-05 21:04:03
Problem z satelitarnym kontraktem Zjednoczonych Emiratów Arabskich
5 stycznia br. prasa arabska i francuska poinformowały, że przy kontrakcie na dostawę siłom zbrojnym Zjednoczonych Emiratów Arabskich dwóch satelitów rozpoznawczych pojawił się problem, który może doprowadzić do zerwania umowy.

Francuzi mają dostarczyć Zjednoczonym Emiratom Arabskim dwa satelity rozpoznawcze - fot. Airbus
Umowa o wartości 930 mln USD zawisła na włosku po tym, jak władze w Dubaju dowiedziały się, że część elementów systemu łączności będzie pochodzić ze Stanów Zjednoczonych, a Francuzi nie mogą zapewnić pełnego bezpieczeństwa i tajności przekazywanych danych. Aby zabezpieczyć i uniemożliwić przejęcie danych przez niepowołane osoby, rozpoczęto poszukiwania zamienników w innych państwach - wymienia się tu Rosję oraz Chiny.
Umowa na zakup satelitów została podpisana w lipcu ubiegłego roku. Zakłada przekazanie systemu (łącznie z naziemną stacją kontroli i łączności) do 2018 roku. Głównym beneficjentem ma być francuski przemysł lotniczo-kosmiczny skupiony pod marką Airbus. Co ważne, Francuzi we własnych satelitach rozpoznawczych także wykorzystują urządzenia łączności produkowane przez Amerykanów - oba państwa mają jednak podpisaną umowę o pełnej współpracy w dziedzinie wywiadu kosmicznego i często wykorzystują tą możliwość.
Innym wyjściem z kosmicznego zamieszania może być kwestia negocjacji związanych z zakupem wielozadaniowych samolotów bojowych Dassault Rafale. Zjednoczone Emiraty Arabskie mogą dążyć do wywalczenia jak największych ustępstw w ramach negocjacji kontraktowych.
(DW)