2012-02-05 20:46:10
Zagrożone fundusze dla Egiptu
Prócz Izraela, Egipt przez blisko trzydzieści lat był beneficjentem amerykańskiej pomocy wojskowej na poziomie około 2 mld USD rocznie. To pozwalało na utrzymanie w linii choćby czołgów M1 Abrams. Po wydarzeniach z ostatniego roku (upadek Mubaraka) i niepewności co do przyszłości kraju (pozycja Bractwa Muzułmańskiego) ta pomoc, a w zasadzie zapłata za pokój jest zagrożona.
Zauważa to sekretarz stanu Hillary Clinton, która w sobotniej wypowiedzi dała wyraz wątpliwościom co do przyszłej współpracy z Egiptem.
Zgodnie z nową zasadą przyznawania pomocy, Obama ma zapewnić Kongres o demokratycznym rozwoju sytuacji w Egipcie przed zatwierdzeniem przez parlamentarzystów 1,3 mld USD pomocy. Wiadomym jest, że administracja prezydenta za bardzo się do tego nie pali.
Egipcjanie podkreślają, że przeświadczenie, że pomoc to tylko korzyści jest błędna. Wytykają również Amerykanom brak konsekwencji, żądają niezawisłości sądów, jednocześnie naciskają na wojsko by wpływało na konkretne sprawy sądowe.
(MC)