2012-06-29 09:17:49
Podium w ekstremalnym maratonie
Starszy chorąży Mariusz Plesiński zajął drugie miejsce w jednym z najtrudniejszych nocnych, górskich maratonów w Polsce. 22 czerwca zawodnik 10BKPanc w drodze do podium pokonał ponad stu polskich i czeskich biegaczy.

St. chorąży Mariusz Plesiński, laureat nocnego maratonu, fot. PAW.
Bieg na dystansie 42 kilometrów i 195 metrów rozpoczęto o 22.00 na rynku w Boguszowie Gorcach mieście, które organizowało zawody. Zawodników czekała nocna trasa, podczas której musieli pokonać wiele górskich szlaków z osiągnięciem szczytów m.in. Masywu Trójgarbu i Chełmca. Przewyższenia na trasie wynosiły około 1500 m. Dla zobrazowania wysiłku biegaczy warto przypomnieć, że start był na wysokości około 500 metrów nad poziomem morza a meta na najwyżej położonym stadionie w Polsce około 750 metrów n.p.m. Po drodze dodatkowo szereg szczytów i masywów górskich z licznymi stromymi podejściami. Jedynym oświetleniem biegnących sportowców była latarka lub czołówka. Górska trasa była dodatkowo specjalnie oznaczona. - Bieg ten był dla mnie morderczym doświadczeniem. Brak doświadczenia w trasach górskich potęgował pewien niepokój. V miejsce na półmetku utwierdziło mnie w przekonaniu, że osiągnięcie podium w tym biegu będzie nieosiągalnym marzeniem. Jednak jak się później okazało 7 kilometrowy podbieg na szczyt góry Chełmiec usytuowany na 38 km. był rozstrzygającym dla losów całego biegu. Na tym podbiegu najpierw miałem spory kryzys potęgowany skurczami, a następnie odzyskując siły i zapał minąłem kolejnych rywali docierając na szczyt, jako drugi.- wspomina nowy wicemistrz nocnego, górskiego maratonu starszy chorąży Mariusz Plesiński. Szef kompanii logistycznej 24 batalionu ułanów dodaje, że bieg ukończył z czasem 3 godziny 40 minut przegrywając jedynie z wielokrotnym medalistą Mistrzostw Polski w biegach górskich Danielem Wosikiem. Zwycięzca jest aktualnym wicemistrzem Polski w biegach górskich na dystansie krótkim oraz w odmianie skyrunning.
tekst: kpt. Dariusz Kudlewski