Serwis używa cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Zapoznaj się z polityką prywatności.
zamknij   

szukaj

2012-07-03 06:43:39

Dzień z życia artylerzystów ZBB PKW ISAF

     11.06.2012r. Ta data zapadnie na długo w pamięci artylerzystów z Grupy Wsparcia Ogniowego Zgrupowania Bojowego „Bravo” XI zmiany PKW Afganistan.

Prócz moździerzy wsparcia ogniowego żołnierzom PKW Afganistan udziela 5 armatohaubic Dana kal. 152 mm.

   Dzień, jak co dzień rozpoczął się od porannego strzelania o godzinie 6.00. Dwa pociski celnie raziły cel wybrany treningowo w górach na dystansie ponad 7 kilometrów. Poranna rozgrzewka węgorzewskich chłopców była początkiem pracowitego dnia. Przed godziną 8.00 oficer rozpoznania wraz z drużyną dowodzenia byli gotowi do wyjazdu z patrolem, a obsługi działa i wozów dowodzenia do kolejnego zadania. Jednym z celów tego wyjazdu było zabezpieczenie strzelania artylerii poprzez zorganizowanie punktu obserwacyjnego i zabezpieczenie rejonu upadku pocisków.


   Strzelanie, ze względu na obecność miejscowych pasterzy nie odbyło się w zaplanowanym rejonie. Wybór kolejnego miejsca nie był łatwy. Patrol musiał oddalić się o kolejne kilometry od bazy, narażając się tym samym na potencjalne niebezpieczeństwo min pułapek (IED). W końcu udało się zabezpieczyć rejon i strzelanie rozpoczęło się do celu na odległości 17747m. Pierwszy pocisk eksplodował za daleko (250m) w stosunku do celu, kolejny - po uwzględnieniu poprawki - był trafny.


   Konsekwencją wysokości afgańskich gór jest niskie ciśnienie atmosferyczne, a co za tym idzie rzadsze niż w Polsce powietrze. Dzięki temu pociski mają mniejszy opór powietrza i mogę lecieć dalej niż przewidują to normy określone dla warunków nizinnych. Kuszącą opcją okazało się „posłanie” trzech kolejnych pocisków dalej, poza możliwości normatywne 152mm ahs DANA. Niestety system kierowania TOPAZ ani kalkulator artyleryjski SKART nie był w stanie sprostać temu zadaniu.


   Dowódca GWO ppłk ZAWADZKI podjął rękawice i samodzielnie za pomocą kartki i ołówka obliczał nastawy. Rezultat okazał się zaskakujący. Kolejne wybuchy układały się coraz dalej, kończąc na odległości 19026m czyli ponad 300 metrów za przyjętą oficjalnie granicą możliwości poczciwych DANUŚ. (…) „Tutejsze, specyficzne warunki górskie umożliwią celne rażenie celów znajdujących się nawet do 20 km” (…) kwituje strzelanie ppłk Witold ZAWADZKI zapewniając, że nie spocznie na laurach. (…) „W warunkach polskich takie strzelanie jest nierealne, a tutaj jest okazja - to trzeba było spróbować” (…) nadmienia kpt. KEMPA.


   Po powrocie z patrolu zwiadowcy artyleryjscy, nie mieli zbyt dużo czasu, bo za chwile kolejne strzelanie w ramach FM. Chwilę po godzinie 16.00 powietrze rozrywają kolejne pociski posłane przez pluton ogniowy DANA dowodzony przez kpt. Marcina KOWNACKIEGO.
Trzy strzelania w ciągu jednego dnia były wyczerpujące dla wszystkich żołnierzy Grypy Wsparcia Ogniowego, jednakże satysfakcja jest niewspółmierna, a pracowity poniedziałek zostanie zapamiętany na długo.

Tekst i zdjęcia: strona internetowa 11. Mazurskiego Pułku Artylerii.




Rejestracja

Funkcja chwilowo niedostępna

×

Logowanie

×

Kontakt

×
Ponad 4,8% PKB na obronność Polski w 2026 roku

Ponad 4,8% PKB na obronność Polski w 2026 roku

W dniu 30 września br. do Sejmu RP wpłynął przygotowany przez Radę Ministrów projekt ustawy budżetowej na 2026 rok. Zaplanowano w nim dochody budże...

więcej polecanych artykułów