Serwis używa cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Zapoznaj się z polityką prywatności.
zamknij   

szukaj

2013-10-01 22:01:57

Filary narodowej inwestycji w obronność - wykład Donalda Tuska

     Pełny tekst wystąpienia prezesa Rady Ministrów Donalda Tuska podczas wykładu inaugurującego wojskowy rok akademicki 2013/2014. Do przedstawienia najważniejszych składowych polskiego systemu bezpieczeństwa doszło 1 października w warszawskiej Akademii Obrony Narodowej.

    "Panie rektorze, szanowni goście, panowie generałowie, oficerowie, studenci akademii. Nie ma ważniejszego zadania dla władzy publicznej jak zapewnienie bezpieczeństwa własnym obywatelom. Ten najwyższy wymiar bezpieczeństwa, to bezpieczeństwo całej wspólnoty narodowej i państwowej. A to bezpieczeństwo zależy w dużej mierze od żołnierzy, od ich przygotowania, od mądrej polityki obronnej. Są trzy filary, którym chciałbym dzisiaj kilka słów poświęcić, trzy filary nowoczesnego spojrzenia na wymogi obronności naszej ojczyzny. Po pierwsze mądra polityka międzynarodowa, szczególnie w kontekście bezpieczeństwa państwa.

  Jesteśmy od wielu lat w najsilniejszym układzie militarnym i obronnym jaki powstał w historii całej ludzkości, w Pakcie Północnoatlantyckim. Nawet jeśli w ostatnich latach niektórzy politycy i komentatorzy poddawali w wątpliwość kondycję i znaczenie NATO we współczesnej polityce i współczesnych konfliktach, nie ulega wątpliwości, że NATO pozostaje wciąż najlepszym wynalazkiem obronnym XX i XXI wieku. Najlepszym, także z punktu widzenia Polaków i państwa polskiego. To co wydaje się nie wymagać wyjaśnień, ale czasami wymaga takiego politycznego potwierdzenia, to przekonanie, jakże ważne w tej częście świata - w Polsce i w Europie - że nie ma skutecznego Paktu Północnoatlantyckiego bez roli Stanów Zjednoczonych. Tak jak każda organizacja polityczna, tak jak każda formacja, także zbrojna, także NATO potrzebuje lidera. Lidera gotowego do działania w każdej krytycznej sytuacji. Nie ulega wątpliwości, że przyszłe, skuteczne działania Paktu Północnoatlantyckiego, a co za tym idzie bezpieczeństwo całej wspólnoty cywilizacyjnej Zachodu - której jesteśmy elementem - w dużej mierze zależy od tego, czy Stany Zjednoczone będą nadal zdolne do realizowania tej historycznej roli lidera Paktu. Tu w Polsce jesteśmy przekonani, że ta rola jest jak najbardziej pożądana. Naszej opinii nie zmieniają także wydarzenia czy komentarze, które chciałyby podważać ten model działania w przestrzeni międzynarodowej. Chcę to podkreślić także dziś, gdy mamy poczucie kryzysu przywództwa w ogóle we współczesnym świecie i narastającego chaosu w wielu częściach naszego świata. Ale to właśnie w takich momentach, odnowa przywództwa, budowa takiej właściwej hierarchii obronnej w naszej wspólnocie cywilizacyjnej wydaje się szczególnie pożądana.

"...bezpieczeństwo całej wspólnoty cywilizacyjnej Zachodu - której jesteśmy elementem - w dużej mierze zależy od tego, czy Stany Zjednoczone będą nadal zdolne do realizowania tej historycznej roli lidera Paktu. Tu w Polsce jesteśmy przekonani, że ta rola jest jak najbardziej pożądana." Na zdjęciu amerykańskie i polskie F-16, źródło USAF.

   NATO to także obowiązki jakie spoczywają na państwach Unii Europejskiej. Coraz więcej mówi się o potrzebie zwiększenia regionalnych zdolności obronnych. Nikt nie może mieć wątpliwości, że NATO, mając nawet tak potężnego lidera jak Stany Zjednoczone, będzie skutecznie broniło państw, które wchodzą w skład sojuszu wyłącznie wtedy, kiedy wszystkie elementy tego układu będą dobrze przygotowane do ewentualnych przyszłych konfliktów. A to oznacza, pewien oczywisty typ obowiązku jaki spoczywa na takich wspólnotach politycznych jak Unia Europejska, na poszczególnych członkach-państwach Unii Europejskiej, a także na innych formatach, takich jak współpraca regionalna.

   Mamy wszyscy poczucie, że w Unii Europejskiej jeśli chodzi o politykę bezpieczeństwa i obrony często słów jest więcej niż czynów, ale Polska jest jednym z tych krajów, który stara się, aby te słowa, nowe definicje, nowe wyzwania przybierały także praktyczny wymiar obronny.

   Kiedy mówimy dzisiaj o takich wyzwaniach jak „pooling and sharing”, „smart defence”, to tu w Polsce wiemy, że od pustych haseł nie przybędzie zdolności obronnych. Trzeba te hasła umieć ubierać w konkrety. To w Polsce, w Warszawie, na zaproszenie polskiego rządu odbyło się spotkanie, które daje szanse, aby te nowe definicje europejskiej polityki bezpieczeństwa i obrony stały się faktycznymi działaniami. Mówię tu o spotkaniu liderów weimarskich i wyszehradzkich, a więc spotkaniu prezydenta Francji i kanclerz Niemiec oraz przywódców państw grupy wyszehradzkiej. Tu, w Warszawie, rozmawialiśmy o bardziej konkretnych wymiarach współpracy obronnej na poziomie regionów. Już wtedy z polskiej inicjatywy sugerowaliśmy potrzebę budowy takiego politycznego systemu zwiększającego możliwości obronne Paktu Północnoatlantyckiego i większego bezpieczeństwa dla Unii Europejskiej. Otwartego na inne kraje, a więc nie tylko na Niemcy, Francję i Grupę Wyszehradzką, ale także państwa bałtyckie, Rumunię, Bułgarię i Turcję.

"z polskiej inicjatywy sugerowaliśmy potrzebę budowy politycznego systemu zwiększającego możliwości obronne NATO i większego bezpieczeństwa dla Unii Europejskiej. Z otwarciem na inne kraje, a więc nie tylko na Niemcy, Francję i Grupę Wyszehradzką, ale także państwa bałtyckie, Rumunię, Bułgarię i Turcję." Na zdjęciu armia estońska. fot. MO Estonii.

    Będziemy rozmawiali o tych regionalnych możliwościach zwiększenia mocy obronnej także na najbliższym spotkaniu Unii Europejskiej. Na tym najbliższym, poświęconym polityce obronnej, w grudniu w Brukseli. Nie ulega wątpliwości, że Europa musi obudzić się z tego w jakimś sensie letargu, jeśli chodzi o politykę obronną. Dziś także po zdarzeniach z ostatnich kilkunastu miesięcy widać wyraźnie, że nikt nie otrzyma wsparcia czy pomocy obronnej na kredyt. Zarówno w wymiarze narodowym, jak i regionalnym, a także w wymiarze unijnym obejmującym cały kontynent, każdy musi zainwestować i dużo pieniędzy, własnych zdolności przemysłowych i wojskowych, we wspólne bezpieczeństwo.

   To co szczególnie jest ważne dla Polski, dlatego Polska odgrywa w tym rolę wiodącą, to także budowa nowego modelu współpracy militarnej z jednym z naszych wschodnich sąsiadów, z Ukrainą. Dzięki aktywności i kompetencji także obecnych tu na sali mogę powiedzieć, że dzisiaj ten budujący się związek pomiędzy Unią Europejską a Ukrainą, także w wymiarze obronnym, staje się faktem i Polska odgrywa tutaj istotnie jedną z kluczowych ról.

   Polityka obronna, mądre pakty, aktywność dyplomatyczna, budowa nowych formatów międzynarodowych - nie wystarczą. Tym drugim filarem oczywiście jest silna gospodarka, która przekłada się bezpośrednio także na możliwości obronne danego państwa. Nie ma w tym przypadku, że Polska w ostatnich 5 latach, latach które są latami globalnego i europejskiego kryzysu finansowego, była tym państwem, które nie oszczędzało, jeśli chodzi o wydatki na własne bezpieczeństwo. To około 30% wzrostu wydatków na obronę w ostatnich 5 latach. Zdecydowanie największy wzrost ze wszystkich państw członkowskich NATO. Nie było to skutkiem lobbingu, nie było to skutkiem nacisku. To był efekt przemyślanej i wspólnej razem polskimi wojskowymi strategii budowy rzeczywistej możliwości obronnej, rzeczywistego potencjału obronnego. Te lata to także doświadczenia, które pokazały bardzo wyraźnie, że na sojuszników może liczyć ten, który sam potrafi się bronić. Powoli upada mit bezpiecznej Europy, która nie musi włożyć własnego wysiłku we własną obronność. Dramatyczne zdarzenia w wielu miejscach świata pokazują, że własne możliwości obronne to największa, najlepsza, najskuteczniejsza gwarancja zaangażowania sojuszników w sytuacji krytycznej. To jest bardzo naturalne, to potwierdza historia, to potwierdza istota relacji międzynarodowych - silnych broni się lepiej, łatwiej. Dlatego Polska musi być silnym elementem zarówno Paktu Północnoatlantyckiego, jak i wszystkich innych formatów polityczno-obronnych.

Musicie być inteligentniejsi, być lepiej przygotowani merytorycznie, dysponować na przyszłym polu bitwy lepszym lub porównywalnym sprzętem jak przeciwnik. fot 16. DZmech

   Dlatego założyliśmy, że plan modernizacji musi być wyzwaniem nie tylko dla polskich wojskowych, ale dla całego rządu. Przyjęliśmy kilkanaście dni temu dziesięcioletni plan modernizacji, nazywamy go "Polskie Kły". Nazwa być może romantyczna, ale dobrze oddaje intencję jak sądzę nas wszystkich. Polska musi mieć własne możliwości odstraszania, głównie po to, aby nasi sojusznicy wiedzieli, że można na nas liczyć także w chwilach krytycznych. Tych możliwości nie zbudujemy bez modernizacji polskiej armii i to na więlką skalę. Te najbliższe 10 lat to dziesiątki miliardów złotych. Będzie to w pewnym stopniu zależało od wzrostu gospodarczego, ale będąc umiarkowanym i realistycznym optymistą mogę powiedzieć, że będzie to na powno ponad 100 miliardów złotych, które wydamy na szeroko pojętą modernizację i politykę obronną w ciągu tych 10 lat. I robimy to z przekonaniem, że w chwili wyzwania, oby nie przyszła zbyt prędko, na nowoczesnym polu bitwy liczyć się będą przede wszystkim kompetencje wynikające z wykształcenia, inteligencji dowódców, jakości sprzętu, nowoczesnego myślenia taktycznego, strategicznego. A więc w dużej mierze skuteczność tego przyszłego wyzwania będzie zależała od Was: uczących się i wykładających w takich placówkach jak Akademia Obrony Narodowej.

    To nie są zdania wypowiedziane na użytek dzisiejszej uroczystości. To jest przekonanie, że aby rzeczywiście w przyszłości stawić skutecznie czoła zagrożeniom, a przecież takie mogą się pojawić i tego uczy nas historia, musimy być, Wy musicie być, inteligentniejsi niż przeciwnik, lepiej przygotowani merytorycznie niż przeciwnik. Musicie dysponować na przyszłym polu bitwy lepszym lub porównywalnym sprzętem jak przeciwnik. I dlatego modernizacja dotyczy także ludzi, nie tylko sprzętu. W tym nowoczesnym programie obronnym, którego fundamentem jest modernizacja polskich Sił Zbrojnych, znajduje się oczywiście obrona powietrzna i zdolność do obrony w cyberprzestrzeni. To, co jeszcze niedawno wydawało się tematem powieści science fiction, dzisiaj staje się rzeczywistością i dlatego zdajemy sobie sprawę, że przyszłe konflikty rozgrywać się będą między inymi w cyberprzestrzeni, a przede wszystkim w powietrzu. To pokazuje jak istotną rzeczą jest dobrze pojęta modernizacja, nowoczesność, właśnie inteligencja dowódców, wysoki poziom wykształcenia wojskowych. Jeśli chcemy wyposażyć polskie Siły Zbrojne w najnowocześniejszy sprzęt, jeśli chcemy, aby polska zdolność odstraszania była zbudowana na najwyższych technologiach, na najwyższych kompetencjach, to nie możemy dzisiaj oszczędzać na wydatkach jeśli chodzi o inwestycje w przyszłość.

"Po raz pierwszy w historii Polski, wielkie pieniądze jakie zainwestujemy w polskie wojsko, będą równocześnie pieniędzmi jakie zainwestujemy w polskie technologie, w polską wynalazczość i w polską gospodarkę." Na zdjęciu produkcja transporterów Rosomak, fot. WZMS.

   Cieszę się bardzo, że mogłem wczoraj, w Łodzi, uczestniczyć w inauguracji roku akademickiego, której elementem było także podpisanie umowy o współpracy pomiędzy Politechnikami: Warszawską, Łódzką i Wojskową Akademią Techniczną. To pokazuje jak bardzo przenikają się dzisiaj potrzeby cywilnej gospodarki i potrzeby polskiego wojska. Jestem przekonany, że ta wielka narodowa inwestycja w polskie bezpieczeństwo to będzie także wielka i mądra inwestycja w polską gospodarkę i w polską naukę. To jest strategia „win - win”, często używamy tego sloganu, ale tutaj on znajduje naprawdę potwierdzenie. Po raz pierwszy w historii Polski, wielkie pieniądze jakie zainwestujemy w polskie wojsko, będą równocześnie pieniędzmi jakie zainwestujemy w polskie technologie, w polską wynalazczość i w polską gospodarkę. Między innymi dlatego, na wniosek ministra obrony narodowej pana Tomasza Siemoniaka zdecydowaliśmy się tak twardo postawić na polonizację największych inwestycji związanych z modernizacją polskich Sił Zbrojnych. Aby już w czasie pokoju te pieniądze kierowane na wojsko jak najlepiej służyły w cywilnej przestrzeni.

   Jestem przekonany, że ta synergia będzie także kontynuowana i może będzie najważniejszym dziełem tych, którzy zaczynają dzisiaj naukę. Tych, którzy zaczynają przygodę z polskim wojskiem w Akademii Obrony Narodowej. Takiej determinacji, wiary w to, że te nasze wspólne działania mają sens, odwagi, kompetencji, kwalifikacji, życzę wszystkim, którzy tu w tych murach rozpoczynają swoją edukację. To naprawdę od Was, szczególnie od waszych kwalifikacji, będzie zależało bezpieczeństwo przyszłych pokoleń. Czuję, będąc tutaj dzisiaj z Wami, że Polska będzie naprawdę w dobrych rękach".

 Tekst: na podstawie nagrania audio będącego w dyspozycji redakcji DzZ. 




Rejestracja

Funkcja chwilowo niedostępna

×

Logowanie

×

Kontakt

×
Pierwsze testy amunicji 155 mm od Grupy WB

Pierwsze testy amunicji 155 mm od Grupy WB

Pierwsze testowe strzelania za nimi, w przyszłym roku powinien zakończyć się etap certyfikacji, po którym nastąpi produkcja seryjna. Podczas podsum...

więcej polecanych artykułów