Serwis używa cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Zapoznaj się z polityką prywatności.
zamknij   

szukaj

2012-10-25 09:55:11

Innowacje nie są w cenie dla MON

     Pomimo wydatkowania ponad 7 miliardów PLN na modernizację techniczną armii, rodzime ministerstwo obrony bardzo wąskim strumykiem wspiera badania związane z pracami nad nowym uzbrojeniem i wyposażeniem wojskowym. W budżecie na rok bieżący zaplanowano na ten cel 24 mln PLN, co stanowi zaledwie 0,1% tego czym dysponuje resort. Plany na rok kolejny, 2013 to przyrost blisko 3-krotny. Mimo wszystko mówimy o kwocie (propozycja rządu) na poziomie 78,4 mln PLN i udziale w budżecie w wysokości 0,25 %. W naszym kraju ośrodki badawcze otrzymują wsparcie także z innych źródeł, ale to właśnie MON powinien być najbardziej zainteresowany rozwojem nowych technologii, jako późniejszy ich użytkownik. Zainteresowany teoretycznie, ponieważ z drugiej strony jaki interes w opracowaniu produktu ma jego ostateczny użytkownik. Czy ma wykładać własne środki na opracowanie np. nowego telefonu komórkowego, który planowałby potem kupić, a może skorzystałby już z gotowej na rynku oferty? Stanowisko i postępowanie MON można więc zrozumieć (faktyczne, z konkretnymi środkami, a nie deklarowane). Stąd raczej należałoby stworzyć instytucję odpowiedzialną za rozwój nowych technologii militarnych i koniecznie z własnym budżetem.

   Często porównujemy się do Rosji, z różnych powodów bywa, że i uzasadnionych. Rosyjski MON kupuje prawie wyłącznie w rodzimych przedsiębiorstwach i to państwowych. To ważna uwaga. A teraz trochę o wydatkach na badania i rozwój. W 2013 roku przy założonych wydatkach, na zakupy, remonty oraz wspomniane prace zaplanowano w Rosji kwotę rzędu 1 biliona rubli (101 mld PLN, czyli blisko 13 razy więcej niż w Polsce), ale w tej sumie dział badawczy to aż 198,3 miliarda rubli (około 20%, w przeliczeniu 20,1 mld PLN, czyli 256 razy więcej niż w Polsce). Nawet przy zachowaniu dodatkowych, krajowych czy europejskich źródeł w finansowaniu innowacji widać całkowicie odmienną politykę w naszym kraju. W Rosji, w 2013 roku, co piąty rubel zostanie skierowany na prace badawcze, w Polsce jest to ułamek przysłowiowej złotówki.

  Trudno będzie mówić o zbudowaniu podstaw dla funkcjonowania przemysłu obronnego w Polsce bez zmian w dotychczasowej strategii, ale i organizacji ośrodków odpowiedzialnych za decyzje. Pytanie również, czy nie jest już za późno? Nowe zalecenia Unii Europejskiej, od decyzji której w kwestiach gospodarczych jesteśmy całkowicie uzależnieni (świadoma i suwerenna decyzja Polaków, by była jasność) ograniczają do minimum preferencje narodowe. Być może jesteśmy już skazani na utratę samodzielnej zbrojeniówki, a przynajmniej jej jeszcze większą marginalizację.

   Jest jeszcze kwota 200 mln PLN przeznaczanych na dział 28 budżetu państwa, czyli Nauka i projekty związane konkretnie z obronnością. W sumie można to podciągnąć pod owe inne źródła o których wspomniałem. Nawet jeżeli weźmiemy pod uwagę owe w sumie 280 mln PLN, nie zmieni to, moim zdaniem obrazu, inwestycji w B+R w sferze obronności.

(MC)




Rejestracja

Funkcja chwilowo niedostępna

×

Logowanie

×

Kontakt

×
Symulatory czołgów Leopard 2PL

Symulatory czołgów Leopard 2PL

Pomiędzy Agencją Uzbrojenia a firmą Autocomp Management Sp. z o.o. 19 grudnia br. podpisano umowę, której przedmiotem jest pozyskanie sześciu zesta...

więcej polecanych artykułów