2012-11-08 17:44:44
Umarł Gawron, niech żyje Ślązak
Na 2016 rok planowane jest podniesienie bandery Marynarki Wojennej na okręcie patrolowym, budowanym na kadłubie korwety rakietowej projektu Gawron. Po 15 latach budowy (początek w 2001) zakończyć się powinna epopeja jednostki. Iluż to ministrów obrony przetrwał na pochylni stoczniowej Gawron? Ostatecznie jesienią ubiegłego roku, obecny szef resortu obrony Tomasz Siemoniak wstrzymał budowę, by po blisko roku, oficjalnie określić nowy kierunek dla dość zaawansowanego w budowie okrętu (chodzi o kadłub, nadbudówki i systemy okrętowe). 250 mln PLN środków z budżetu obronnego skierowanych zostanie na dokończenie budowy i dostosowanie jednostki do potrzeb patrolowych OPV (Offshore Patrol Vessel).
Wczoraj Gawron i ORP Ślązak, dziś Ślązak i ORP Ślązak
Już kilka lat temu planowano, że pierwszy z bojowych Gawronów otrzyma indywidualną nazwę ORP Ślązak. I w tym zakresie mamy podtrzymanie wsześniejszych planów. Dziś, oficjalnie kilka źródeł (polska-zbrojna.pl) poinformowało, że patrolowy Gawron również będzie Ślązakiem. Według informacji ze strony Marynarki Wojennej, sam projekt, także zmienił nazwę, z Gawrona na Ślązaka.
Można mieć tylko nadzieję, że 2016 rok, będzie faktycznym, bo trwającym w sumie 15 lat, końcem stoczniowej epopei Gawrona/Ślązaka. Okręt, przemysł stoczniowy, Marynarka Wojenna i Polska w XXI wieku na taki blamaż nie zasługiwała.
(MC)