2015-08-29 13:19:16
Bliższa współpraca z Bułgarami
W piątek z jednodniową wizytą w Bułgarii przebywał wicepremier minister obrony narodowej Tomasz Siemoniak, towarzyszył mu również Szef Sztabu Generalnego WP generał Mieczysław Gocuł, prezes Polskiej Grupy Zbrojeniowej Marek Dąbrowski i Leszek Walczak, dyrektor podległych PGZ bydgoskich WZL nr 2. Wizyta była finałem polsko-bułgarskich rozmów o współpracy wojskowej pomiędzy oboma krajami. W jej trakcie podpisano także list intencyjny dotyczący remontów samolotów MiG-29 w naszym kraju.

W Sofii Tomasz Siemoniak spotkał się z prezydentem Bułgarii Rosenem Plewnijem i szefem resortu obrony Nikołajem Nenczewem. Rozmawiano o sytuacji w regionie oraz stojących przed Unią Europejską wyzwaniach, dziś w dużej mierze związanych z kryzysem migracyjnym. Bułgaria w ostatnich dniach zdecydowała o wysłaniu pierwszych 25 żołnierzy, operatorów specjalistycznego sprzętu, do wzmocnienia ochrony granicy z Grecją i Macedonią.
Ministrowie podpisali "List Intencyjny pomiędzy ministerstwami obrony dotyczący współpracy w zakresie modernizacji technicznej oraz umowę międzyrządową dotyczącą współpracy wojskowej”. Umowę o współpracy musi ratyfikować polski parlament. W zapisach dokumentów poruszono kwestie wspólnych ćwiczeń, współpracę w zakresie szkolnictwa wojskowego i wymianę doświadczeń z zakresu modernizacji technicznej sił zbrojnych. Ważne i w praktyce głośne od kilku miesięcy było porozumienie tworzące ramy prawne do podpisania umowy na remonty i modernizacje w polskich spółkach Wojskowe Zakłady Lotnicze nr 2 (płatowce i agregaty) oraz Wojskowe Zakłady Lotnicze nr 4 (silniki odrzutowe RD-33) należących do bułgarskich sił powietrznych myśliwców MiG-29. Wedle komunikatu MON, w pierwszej kolejności mają być przeprowadzone remonty bułgarskich myśliwców, w przyszłości także ich modernizacji.
Dla Bułgarów to przede wszystkim ratowanie sytuacji i zyskanie na czasie. Bułgarskie MiG-29 do 9 września br. serwisowane są przez rosyjski RSK-MiG. Obecna ekipa rządowa skonfliktowała się z dotychczasowym wykonawcą prac, dodatkowo, podczas szczytu w Newport ustalono, że dążyć się będzie do uniezależnienia armii NATO od Rosji (w praktyce mowa o nowych członkach sojuszu przyjętych od 1998 roku oraz Grecji). Jedynym państwem zdolnym do wsparcia jest Polska z rozwiniętym systemem logistycznym przy MiG-29. Według Bułgarów pod względem finansowym polska oferta jest również tańsza. Obecne plany Sofii zakładają naprawy i remonty do połowy 2016 roku trzech samolotów, do końca 2016 roku trzech kolejnych MiG-29. Polskie władze gwarantować mają jakość prac. W przypadku braku porozumienia, w połowie 2016 roku Bułgarom pozostaną dwa MiG-29 z resursem do latania. Podpisana - wedle słów uczestników spotkania - w ciągu kilku tygodni umowa, nie rozwiązuje wszystkich problemów, także strona polska ma problem z dostępem do części zamiennych do samolotów MiG-29. Pewnym rozwiązaniem byłoby pozyskanie maszyn tego typu używanych czy zakonserwowanych w Słowacji, Rumunii i na Węgrzech. Strona rosyjska miała jednak zabezpieczyć swoje prawa do ich eksportu do państw trzecich.
(MC)
fot. chor. A. Zakrzewski/DKS MON