2012-09-14 15:54:15
Wybory w Holandii a zakup F-35
Udział Holandii w programie rozwoju i pozyskania samolotu bojowego Lockheed Martin F-35 Lightning II uzależniony w dużym stopniu był od ostatnich wyborów parlamentarnych z 12 września. Ich wynik wskazuje, że kraj ten raczej samoloty amerykańskie zakupi.
Zadeklarowani przeciwnicy F-35 uzyskali 74 miejsca w 150 osobowym parlamencie. Do nich zaliczamy Partię Pracy – 39 miejsc, Partię Socjalistyczną – 15, Partię Wolności - 15 oraz 5 miejsc dwóch organizacji ekologicznych. W zakończonej kadencji przeciwnicy zakupu samolotów mieli aż 82 mandaty parlamentarne.
Zwolennicy zakupu F-35 uzyskali 62 miejsca w parlamencie. Konserwatywni liberałowie – 41 miejsc, Chrześcijańscy demokraci – 13 i dwie inne partie chrześcijańskie 5 miejsc. Poprzednio mieli zagwarantowanych 58 miejsc.
„Języczkiem u wagi” są partie, które popierają dalszy udział Holandii w projekcie rozwoju samolotu F-35, ale z ostateczną decyzją o zakupie chcą poczekać do późniejszego terminu, ewentualnie w stosunku do transakcji mają neutralne stanowisko. Do tej grupy polityków zaliczyć można Demokratów z 12 miejscami oraz Partię Seniorów z 2 miejscami w parlamencie.
Warto dodać, że badania opinii publicznej w Holandii wykazują, że 77% społeczeństwa jest przeciwna zakupowi samolotów F-35, przeciwnicy przeważają również wśród wyborców partii będących zadeklarowanymi zwolennikami umowy z Amerykanami (Liberałowie, Chrześcijańscy demokraci).Temat zakupu uzbrojenia nie był w zasadzie obecny w kampanii wyborczej.
Przystępując do programu F-35 w 2002 roku Holandia planowała zakup 85 samolotów tego typu w wersji klasycznej, transakcję szacowano na ok. 4,5 mld euro, dziś koszt ten wzrósł do blisko 5,5 mld euro. Z przyczyn oszczędnościowych najpewniej zostanie zakupionych nieco ponad 40 F-35A. W ciszy i bez rozgłosu na pocżątku sierpnia br. w Stanach Zjednoczonych w powietrze wzniósł się pierwszy przewidziany dla Holandii samolot tego typu.
(MC)