2013-02-26 15:05:05
Kurczy się ukraińska armia
Ministerstwo obrony Ukrainy wydało Białą Księgę dotyczącą stanu sił zbrojnych w 2012 roku. To nie jest publikacja wyjątkowa, to już jej ósme wydanie. Podstawowy wniosek z lektury to redukująca się liczebnie oraz przechodząca na zawodowstwo armia.
W końcu 2012 roku siły zbrojne liczyły 184 tysiące żołnierzy. W stosunku do 2011 roku, zmniejszyła się liczebność wojsk lądowych o 11 tysięcy (do 57 tys. wojskowych), sił powietrznych o 3 tysiące, ubyło także 100 marynarzy.
Rok 2012 to redukcja sprzętu wojskowego. Siły zbrojne posiadały 686 czołgów (ubyło w stosunku rok do roku 49 sztuk), 160 samolotów (ubyło 48), 22 okręty (ubyły 4). Ukraińcy zwracają uwagę, aby nie skupiać się tylko na liczbach. W praktyce o połowę zwiększono gotowość jednostek morskich, o 1,5 raza w siłach powietrznych.
Szczególnym zadaniem dla ukraińskiego MON jest projekt Armia 2017. Jesienią 2013 roku do służby po raz ostatni przyjdą żołnierze z poboru. Realizowana jest już profesjonalizacja sił zbrojnych. Do lipca 2013 roku żołnierzy kontraktowych ma być 7 tysięcy, do grudnia tego roku już około 30 tysięcy. Bieżący rok jest najważniejszym w budowie armii zawodowej, na 2014 rok założono przyjęcie na kontrakty już tylko 6 tysięcy żołnierzy.
Żołnierz kontraktowy armii ukraińskiej otrzymać ma zakwaterowanie, wynagrodzenie rzędu 3500-3600 hrywien (ok. 1500 pln), prawo do bezpłatnego studiowania. Jednocześnie dowództwo zadba o zwolnienie żołnierzy z wykonywania typowych funkcji gospodarczo-porządkowych, przenosząc te obowiązki na firmy prywatne. Co ciekawe, Ukraińcy dla chętnych pozostawiają możliwość 12 miesięcznej służby ochotniczej.
Według informacji z Białej Księgi, w 2017 roku armia ukraińska ma liczyć 110 tysięcy ludzi.
(MC)