2015-01-02 12:10:46
Wzmocniono rosyjskie wojska powietrznodesantowe
2014 rok przyniósł rozbudowę struktur rosyjskich wojsk powietrznodesantowych. Z racji rozległości terytorium oraz elitarności stanowiących siły szybkiego reagowania.

Oprócz rozbudowy struktur rosyjskie wojska powietrznodesantowe czeka wymiana sprzętu. Z nowym rokiem do jednostek na potwierdzenie własności taktyczno-technicznych trafiły nowe wozy BMD-4M oraz transportery Rakuszka. Wcześniejsze plany mówiły, że w 2015 roku wojska otrzymają ich odpowiednio 64 i 20 sztuk. fot. MO Rosji
Przede wszystkim występujący do niedawna Gwardyjski 45. Samodzielny Pułk Specjalnego Przeznaczenia, stacjonujący w moskiewskiej Kubince, rozbudowano do szczebla brygady.
Dodatkowo powstały trzy samodzielne bataliony rozpoznawcze w ramach noworosyjskiej 7., pskowskiej 76. Dywizji Desantowo-Szturmowej oraz tulskiej 106. Dywizji Powietrznodesantowej.
Zmiany nie są zaskoczeniem, o takim zamiarze dowódca Wojsk Powietrznodesantowych generał Szamanow informował w sierpniu 2014 roku. Wpisuje się on w rozwój tego rodzaju sił zbrojnych. Do 2019 roku planowane jest jego blisko dwukrotne powiększenie do liczby 72 tysięcy żołnierzy, czyli powrót do stanów osobowych z lat 90-tych. Swoje trzecie pułki otrzymają dywizje desantowo-szturmowe i powietrznodesantowe (obecnie mowa o 7., 76., 98. i 106. dodatkowo istnieje 31. Brygada Desantowo-Szturmowa). Rozbudowa pułku specjalnego przeznaczenia oraz utworzenie batalionów rozpoznawczych wpłynie na podniesienie gotowości rosyjskich wojsk powietrznodesantowych, jako pierwsze w reformie wzmacniane są jednostki pierwszego rzutu. Nie można zapominać o rosyjskich wojskach specjalnych, te tworzą głównie brygady specjalnego przeznaczenia GRU. Połączenie jednostek GRU oraz powietrznodesantowych stanowi pierwszoplanowy element rosyjskiego potencjału, poznaliśmy go w 2014 roku na Krymie czy w Donbasie.
(MC)