2015-07-01 17:47:11
Szwecja formalnie zamawia okręty podwodne nowej generacji
Na potrzeby szwedzkiej marynarki wojennej właściwa rządowa agencja zaopatrzenia materiałowego dokonała w Saab formalnych zamówień dotyczących dostawy dwóch nowych okrętów podwodnych A26 oraz modernizacji dwóch użytkowanych operacyjnie jednostek typu A19 Gotland.

Specyfika bałtyckiej wody, dostępność dna dla okrętów podwodnych powoduje, że nie są one tylko nosicielami torped. Szwecja idzie własną drogą, nawet jeżeli na dziś pewne zamówienie na A26 wynosi raptem dwa egzemparze. fot. Saab
W przypadku zamówień złożonych przez FMV mowa o dwóch kontraktach. Pierwszy dotyczy zbudowania, przetestowania oraz dostarczenia dwóch okrętów podwodnych A26. Wartość realizowanego do 2024 roku kontraktu wynosi 7,6 miliarda koron szwedzkich (3,44 mld PLN). Dostawy jednostek rozpoczną się w 2022 roku, zostaną zakończone dwa lata później.
Drugi kontrakt dotyczy modernizacji użytkowanych od lat 90. ubiegłego wieku w 1. Flotylli Okrętów Podwodnych dwóch jednostek typu Gotland. Prace dotyczyć będą zarówno kadłuba jak i systemów bojowych okrętów. Wartość prac została wyceniona na 2,1 miliarda koron szwedzkich (950 mln PLN). Pierwszy okręt zostanie oddany wojskowemu użytkownikowi w końcu 2018 roku, drugi w końcu roku kolejnego.
To kolejne umowy związane z programe rozwoju szwedzkiego potencjału podwodnego, tego dotyczącego sił zbrojnych jak i możliwości przemysłu. Dotychczasowe kontrakty dotyczące opracowania dokumentacji, okrętowych podsystemów, a pozyskane przez Saab, objęły 1,1 miliarda koron szwedzkich (490 mln PLN). Na potrzeby rynku, ale i właśnie prowadzonego projektu A26 szwedzki Saab prowadzi także prace nad ciężką i lekką torpedą nowej generacji czy opracował specjalne aparaty podwodne AUV62 wykorzystywane w skrytych działaniach rozpoznawczych i przeciwminowych (pojazd wyposażony w boczny sonar z syntetyczną aperturą) czy SUBROV – inspekcyjne.
Szwecja podobnie jak Polska, nie rezygnuje z posiadania okrętów podwodnych w zasobach marynarki wojennej. Bałtyk może jest i stosunkowo niedużym akwenem, ale tak specyficznym, że idealnym do prowadzenia zarówno wojny minowej jak i wykorzystania okrętów podwodnych. Rozmiary Bałtyku powodują, że od A26 wymaga się wysokiej manewrowości oraz odporności na uderzenia mechaniczne. W odróżnieniu od starej generacji, nowe jednostki Saab będą miały ograniczone potrzeby serwisowe. W przypadku 30-letniego okresu służby zakłada się gotowość na poziomie ponad 80%, generalne roczne przeglądy co 8 lat. Co ciekawe, nie przewiduje się potrzeby przeprowadzenia dużego remontu w połowie cyklu użytkowania (Mid Life Update), modułowość konstrukcji powoduje, że można to zrealizować poprzez mniejsze cykle remontowe.
A26 będzie większy od poprzedników, przede wszystkim z powodu wzrostu liczby zadań jakie przewiduje się dla jednostek tej klasy, nie są to już tylko nośniki torped. Szczególnie kwestia rozbudowanych zadań jest dobrze znana w Polsce, trwa opracowanie nowych wymagań pod jednostki kryptonim Orka, a powodem przedłużenia prac zamiar uzbrojenia ich w pociski manewrujące. W przypadku A26 w grę wchodzą pociski Tomahawk lub pochodne, na dziś wiadomo, że strona amerykańska jeszcze nie odpowiedziała na polski wniosek dotyczący zgody na ich nabycie.
(MC)