2012-08-14 12:39:58
Południowa Afryka bez okrętów podwodnych
W zeszłym miesiącu jeden z trzech używanych przez Południową Afrykę okrętów podwodnych typu 209/1400, konkretnie SAS Queen Modjadji uderzył dziobem o dno. Zdarzyło się to podczas ćwiczeń realizowanych pomiędzy Durbanem a Port Elizabeth. Jednostka wróciła szczęśliwie do portu, przechodzi remont w Simon. Oznacza to, że RPA nie ma w służbie żadnego okrętu podwodnego, pozostałe dwa są również w naprawie.
SAS Manthatisi od 2007 roku jest w suchym doku. Okręt ma dużego pecha, swego czasu uszkodził poszycie podczas uderzenia o nabrzeże. Potem wadliwie podłączono do okrętu kabel zasilający, efekt, akumulatory są wymieniane (koszt 35 mln randów).
SAS Charlotte Maxeke przechodzi rutynowy i zaplanowany przegląd stoczniowy.
Wracając do Queen Modjadji - sprawdzane są powody uderzenia w dno, wszystko mają wyjaśnić nagrania z rejestratorów. Niektórzy natomiast zwracają uwagę, że okręt ma nowego dowódcę, od kwietnia br. jest nim Thamsanqa Matsane. Zdarzenie zrzucają na brak doświadczenia kapitana. Remont i naprawa dziobu ma potrwać kilka-kilkanaście dni, na koniec miesiąca jednostka ma powrócić do służby.
(MC)