2013-08-13 15:18:09
Amerykanie zmniejszą liczbę dowództw regionalnych?
W celu szukania oszczędności Amerykanie mogą poprzez połączenie zredukować liczbę dowództw bojowych (Combatant Command). Dziś jest ich dziewięć, w tym sześć regionalnych i trzy zadaniowe.
Owe regionalne dowództwa obejmują obszary Ameryki Południowej (USSOUTHCOM), Ameryki Północnej (USNORTHCOM), Europy (USEUCOM), centralne (Bliski Wschód, USCENCOM), Afryki (USARICOM) i Pacyfiku (USPACOM). Dodatkowe trzy zadaniowe to z kolei: strategiczne (Strategic Command), transportowe (Transport Command) i sił specjalnych (Special Operations Command).
Założenia mówią o połączeniu obu dowództw amerykańskich w jedno oraz rozwiązanie niedawno stworzonego, a jeszcze później docenionego dowództwa afrykańskiego. Odpowiedzialność za obszar Afryki miałaby spoczywać na dowództwie europejskim (w praktyce USAfriCom i tak stacjonuje w Niemczech) oraz centralnym.
Dla krytyków redukcji sugerowane zmiany nie wniosą wiele oszczędności. Przywołuje się przykład zlikwidowanego dwa lata temu Dowództwa Połączonego (Joint Forces Command) z Norfolk. Decyzja miała przynieść 2 mld USD oszczędności do 2016 roku, liczono głównie na redukcję personelu o 6000 osób. W praktyce część podległych JFCOM podmiotów przeszła w inne podporządkowanie wraz z przynajmniej 3000 etatów. Podobnie uważa się teraz. Dowództwa operujące na obszarach obu Ameryk czy także afrykańskie są skromne pod względem potencjału w porównaniu do np. centralnego czy Pacyfiku. Więcej z tej zmiany może być szkody (zaniedbanie Afryki) niż namacalnych korzyści.
(MC)