2015-03-18 20:56:16
Dwa zniszczone bezzałogowce na Bliskim Wschodzie
Ostatnie godziny to dwa istotne wydarzenia związane z użyciem powietrznych bezzałogowców nad Irakiem i Syrią. Amerykanie zniszczyli jeden z należących do islamskich radykałów, ale na dodatek, Syryjczycy prawdopodobnie zestrzelili Predatora.
Film syryjskiej agencji SANA pokazujący wrak maszyny. Amerykanie potwierdzili - straciliśmy kontakt z MQ-1 Predator. Źródło: YouTube/SANA
We wtorek, w rejonie irackiego miasta Faludża (na zachód od Bagdadu, jedno ze źródeł niepokojów) amerykański samolot bojowy zniszczył pojazd, na którym znajdował się mały powietrzny bezzałogowiec. Niewiele wcześniej maszyna obsługiwana przez radykałów wykonywała lot.
Gorsze wiadomości dla Amerykanów nadeszły z Syrii. Tamtejsza armia informuje o zestrzeleniu, również we wtorek, bezzałogowego statku powietrznego w zachodniej części kraju. Do zdarzenia miało dojść w rejonie wybrzeża na północ od miasta i portu Latakia. Damaszek jest oburzony, bowiem ten rejon nie znajduje się pod kontrolą radykałów z tzw. państwa islamskiego. Strata jest w zasadzie potwierdzona przez stronę amerykańską, nie jest tylko potwierdzone zestrzelenie. W grę wchodzić może zatem także usterka techniczna. „Amerykańscy operatorzy stracili kontakt z nieuzbrojonym MQ-1 Predator na obszarze północno-zachodniej Syrii.” Tyle w tej sprawie Pentagon.
(MC)