2011-09-15 21:01:13
Umowa o Tarczy weszła w życie
Trzy lata temu, w 2008 roku uroczyście parafowano podpisanie polsko-amerykańskiego porozumienia o budowie na terenie naszego kraju (konkretnie w Redzikowie nad Bałtykiem) elementów bojowych tzw. Tarczy Antyrakietowej. W Republice Czeskiej miał powstać radiolokator, na terenie Polski stacjonarna baza z 10 pociskami GBI (Ground Base Interceptor) o wartości 70 mln USD każdy. Wyrzutnie w Redzikowie miały funkcjonować od 2015 roku. Zmieniła się amerykańska administracja, zmieniły się również plany.
Barack Obama zarzucił plany budowy dotąd lansowanej koncepcji Tarczy w Europie. Miejsce pocisków GBI zastąpiły mniejsze SM-3 Block IB (potem będą to Block IIB). Umowa jaka wchodzi w życie w z dniem dzisiejszym zakłada instalację wyrzutni SM-3 w Polsce w 2018 roku, nieco wcześniej, bo w 2015 roku rakiety te znajdą się również w Rumunii (umowa podpisana 13 września br.).

Propozycja Raytheon to modernizacja ex-niemieckich PAC-3 Config-2 do wariantu Config-3, grafika: Raytheon
Pewnym pokłosiem bilateralnych, polsko-amerykańskich roszad wokół instalacji, jest umowa o okresowym stacjonowaniu na terenie naszego kraju baterii amerykańskich pocisków przeciwlotniczych Patriot. Wbrew oczekiwaniom, bateria przyjeżdżająca do nas z Niemiec jest ukompletowana w wariant szkolny a nie bojowy. Nie można pozbyć się wrażenia, jej obecność ma na celu przyzwyczajenie polskich decydentów i oficerów do tego typu uzbrojenia. Raytheon lobbuje za nabyciem przez Wojsko Polskie nadwyżek niemieckich baterii Patriot i ich modernizację w amerykańskiej korporacji.
Swoją propozycję, opartą o polskie systemy dowodzenia i radiolokacji oraz francuskie rakiety Aster 30 i MICA VL (obie koncernu MBDA) promuje Bumar.
(MC)