2013-04-01 11:07:06
Wzrośnie interoperacyjność sojusznicza
Do tej pory Polska przeważnie przyjmowała wyposażenie z państw sojuszniczych, że przypomnijmy czołgi Leopard 2 (kolejna transza już w Polsce), samoloty MiG-29, okręty podwodne typu Kobben, fregaty typu Perry. Rzadko mieliśmy okazję do umów w drugą stronę, tak aby nasz kraj również w ramach koncepcji pooling and sharing oraz Smart Defence przyczyniał się do poprawy wspólnych zdolności. Dlatego cieszyć może, że lansowana od pewnego czasu przez Ministerstwo Spraw Wojskowych oraz Sztab Główny koncepcja, by budować interoperacyjność poprzez zbliżanie potencjałów militarnych, zyskała zrozumienie także u bogatszych sojuszników. Problemem od dekad było, że musieliśmy zawsze gonić, wydawać nadmierne środki na inwestycje, teraz za sprawą porozumienia podpisanego w Gdańsku, ofensywa polskiej dyplomacji zbierze swoje żniwo.

W ramach równania potencjałów przekażaemy kilkadziesiąt pojazdów m.in. marki Nysa. Według przedstawiciela DzZ z rozmów dotychczasowym użytkownikiem pokazanego na zdjęciu pojazdu (ze skromności chciał zachować anonimowość) w wersji z nagłośnieniem, sojusznikom przekaże także kilka płyt z polską muzyką biesiadną - święcącą triumfy na naszych poligonach. Taki mały krok by umiędzynaradawiać naszą kulturę.
Za ministerstwem spraw wojskowych chcieliśmy poinformować, że armia niemiecka przejmie z naszych zasobów nadwyżki pożytecznych, ale zbędnych z powodu redukcji parku samochodowego pojazdów. Pierwsze porozumienie dotyczy przekazania za przysłowiowy 1 PLN kilkudziesięciu samochodów marki Nysa oraz Żuk. Jak zaznaczają urzędnicy, transakcja wspomoże również przygraniczny handel wymienny – mowa o zaopatrywaniu się przez nowego użytkownika w części zamienne na bazarach.
Inne znane postanowienia to wsparcie amerykańskich wojsk lądowych, dotkniętych kryzysem finansów federalnych. Zgodnie z zasadą, jeżeli naszemu krajowi się powodzi a sojusznik potrzebuje wsparcia, pomożemy – bezinteresownie. Amerykanom przekazać mamy bowiem kilka dywizjonów pocisków przeciwlotniczych S-125 Newa, wycofanych w ubiegłym roku ze stanu szczecińskiej 4. Brygady Obrony Powietrznej. Przedstawiciele Pentagonu na oficjalnej konferencji podziękowali stronie polskiej i zaznaczyli, że prócz samolotów B-2 Spirit polski grant stanie się wzmocnieniem dla ich wojsk (głównie 2. Dywizja Piechoty US Army) na Półwyspie Koreańskim. Cieszy informacja, że przyczyniamy się nie tylko do poprawy regionalnego, ale i globalnego bezpieczeństwa.
(TS)
Informacja jest żartem prima aprilisowym.