2013-04-24 19:55:35
Jaki Seahawk dla Polski?
Przetarg śmigłowcowy rozkręca się coraz bardziej, wiadomo już iż pierwsze skrzypce zagrają trzej zagraniczni producenci - spośród nich największą niewiadomą jest najprawdopodobniej kwestia wersji morskiego śmigłowca ZOP, którą wersję zaoferuje Sikorsky?

SH-60B Seahawk będzie (najprawdopodobniej) uzupełnieniem dla wielozadaniowych S-70i Black Hawk International - fot. US Navy
Pierwsze, nieoficjalne, informacje wskazują iż Amerykanie zaoferują Polsce starszą odmianę Seahawka - model SH-60B Seahawk - a nie najnowszy MH-60R. Powodem tego kroku może być (z dużą dozą prawdopodobieństwa) czynnik finansowy - SH-60B spełnia wszelkie znane wymagania strony polskiej: może przenosić lekkie torpedy ZOP, jest wyposażony w stację radiolokacyjną mogącą współpracować z okrętami, same mogą przenosić kierowane pociski rakietowe AGM-114 Hellfire czy służyć jako wielozadaniowa transportowo-ratownicza.
Główną różnicą pomiędzy SH-60B oraz MH-60R jest większa wielozadaniowość tego drugiego, nowsze wyposażenie elektroniczne (m.in. zastąpienie stacji radiolokacyjnej AN/APS-147 w miejsce AN/APS-124), szklany kokpit (aczkolwiek standard ten może znaleźć się na SH-60B oferowanych Polsce) czy brak detektora anomalii magnetycznych MAD.
W każdym bądź razie, o ile Polska wybrałaby ofertę firmy Sikorsky (S-70i Black Hawk International oraz SH-60B Seahawk), nasz kraj stanie się trzecim europejskim użytkownikiem śmigłowców rodziny SH-60B Seahawk (po Grecji oraz Hiszpanii). Warto zaznaczyć, że niedawno Hiszpanie zakupili kolejne dwa śmigłowce tej wersji podnosząc ogólny stan swojej floty do czternastu sztuk. Pomimo produkowania przez Sikorsky'ego nowszego MH-60R (który trafi do Danii), fabrycznie nowe SH-60B cały czas znajdują odbiorców na świecie - obecnie są produkowane w Stanach Zjednoczonych dla Brazylii, a w Japonii dla lokalnych sił samooborny.
(ŁP)