2013-06-21 11:07:39
Sejm przegłosował reformę systemu dowodzenia i kierowania
228 posłów za, 153 przeciwnych, 49 wstrzymujących się od głosu, a patrząc politycznie: Platforma Obywatelska oraz Polskie Stronnictwo Ludowe za zmianami, przeciw Prawo i Sprawiedliwość i Sojusz Lewicy Demokratycznej, od głosu wstrzymał się Ruch Palikota oraz posłowie Solidarnej Polski. Tak wyglądało dzisiejsze głosowanie za reformą systemu dowodzenia oraz kierowania Siłami Zbrojnymi.
Teraz reformą zajmie się Senat, ale z racji przewagi koalicji, sprawa jest przesądzona, również w podpisaniu ustawy przez Prezydenta Komorowskiego. Dla przeciwników reformy najważniejszym narzędziem do powstrzymania zmian jest zaskarżenie ustawy do Trybunału Konstytucyjnego, co już zapowiedziano. Negująca zmiany decyzja Trybunału mogłaby spowodować dużo zamieszania a nawet chaos w najwyższych kręgach kierowania obronnością w Polsce. Taka decyzja jest oczywiście możliwa, ale raczej mało prawdopodobna.
Najważniejsze elementy reformy to ustanowienie Naczelnego Dowódcy już w czasach pokoju, przygotowanie systemu już w czasie pokoju pod funkcjonowanie w przypadku kryzysu, przeformowanie Rodzajów Sił Zbrojnych w Inspektoraty podległe Dowództwu Generalnemu RSZ oraz wzmocnienie roli Dowództwa Operacyjnego.
Sporo kwestii na temat reformy systemu dowodzenia (faktycznie to zmiana ustawy o urzędzie MON) zawiera wywiad, jaki w swoim czasie Dziennik Zbrojny przeprowadził z gen. dyw. Mirosławem Różańskim – wojskowym odpowiedzialnym za przygotowanie podwalin pod zmiany.