2013-02-13 10:38:05
Jak-131 nie będzie podstawową maszyną szturmową w Rosji
Za kilka dni, 17 lutego br., dowództwo rosyjskich sił powietrznych ma zadecydować o drodze rozwoju związanej z nowym samolotem szturmowym. Pretendentów jest dwóch, Jak-131, budowany na bazie szkolnego Jak-130 oraz maszyna wykorzystująca doświadczenia Su-25. Według Izwiestii, wojskowi raczej preferują to drugie rozwiązanie, uważając Jakowlewa za nośnik o zbyt skromnych możliwościach.
Wojskowi oczekują samolotu jednomiejscowego, z systemem naprowadzania broni precyzyjnych, działającego w każdych warunkach atmosferycznych, w dzień i w nocy. W połowie 2012 roku, Jakowlew jak i Suchoj przedstawili w formie dokumentów swoje propozycje.
Oczekuje się, że pierwszy prototyp nowego rosyjskiego szturmowca ma być gotowy do lotu w połowie 2014 roku. Produkcja seryjna ruszyć ma nie później niż w 2020 roku.
Według źródeł Izwiestii, preferowana jest maszyna Suchoja oparta o wariant Su-25UB. Miejsce drugiego członka załogi wypełnić ma dodatkowy zbiornik paliwa. Samolot otrzyma nowy przód kadłuba, w którym zostanie zamontowany nowoczesny radar a kabina pilota będzie hermetyzowana, tak by nowy Suchoj mógł wykonywać loty na wysokim pułapie (do 11000 metrów). Maksymalna masa startowa maszyny wzrośnie do 14,5 tony, a masa użyteczna osiągnie wartość 6 ton. Zamiast systemu celowniczego Klon otrzymać ma nowy SOLT-25. Przy wykorzystaniu pocisków Wichr będzie zdolny zwalczać do czterech celów jednocześnie, także przy lotach z dużymi przeciążeniami (do 5 g).
W dłuższej perspektywie nowy Suchoj zastąpi modernizowane Su-25SM.
Przed szturmowym Jak-131 przede wszystkim kontrakty eksportowe. Krajów szukających mniej zaawansowanych samolotów w tej klasie raczej przybywa - z jednej strony coraz bardziej zaawansowane systemy uzbrojenia kupują państwa afrykańskie, z drugiej wiele sił zbrojnych redukuje wydatki na kosztowny sprzęt.
(MC)