2013-08-20 07:29:20
Francuskie Mirage na rosyjskich ćwiczeniach
Rosyjskie ministerstwo obrony poinformowało o udziale francuskich samolotów Mirage F1 we wspólnych ćwiczeniach z rosyjskimi MiG-29SMT w rejonie Tweru (Rosja). Program przewiduje również wspólne loty z wykorzystaniem dwumiejscowego MiG-29UB. Manewry odbywają się pomiędzy 19 a 22 sierpnia.

Przwrotnie można przyznać, że Francuzi "ćwiczą" już z Rosjanami od końca kwietnia - przechwytując ich samoloty nad Bałtykiem. Na zdjęciu rozpoznawczy Ił-20 oraz Mirage F1CR. Zresztą podobne komentarze są w stosunku do kontyngentu francuskiego. Mirage jako samoloty nie dedykowane do operacji myśliwskich a rozpoznawczych, mają jakoby wykonywać misje zwiadowcze wzdłuż granic z Białorusią. fot. MO Francji.
Francuzi na ten temat milczą, ale ciekawe jest, że Rosjanie twierdzą, że Francuzów reprezentować będą piloci z „pułku Normandia-Niemen” - eskadra mająca te tradycje to EC 2/30 latająca we francuskich siłach powietrznych, ale na najnowszych samolotach Dassault Rafale. Prawdopodobnie Rosjanie dodali sobie trochę ciekawszego tła o podłożu historycznym do ćwiczeń. Bo dla nieznających tematu Czytelników warto przybliżyć informację, że francuski pułk Normandia-Niemen podczas II wojny światowej operował w ramach radzieckich sił zbrojnych, między innymi nad Polską. Po wojnie francuscy lotnicy wraz z używanym sprzętem (samoloty Jak-3) powrócili do kraju.
Kolejną ciekawostką są samoloty Mirage F1 które mają latać nad Rosją. Aktualnie 4 takie samoloty z eskadry rozpoznawczej EC 2/33 Savoie wypełniają misję Air Policing nad krajami bałtyckimi – czyli przechwytują rosyjskie samoloty wojskowe (i nie tylko) jakie pojawią się w pobliżu Litwy, Łotwy i Estonii. EC 2/33 to jedyna jednostka operacyjna we francuskich siłach powietrznych (armée de l'air) użytkująca około 17 samolotów F1CR. To wiekowe samoloty bojowe kończące już swoją służbę, w 2014 roku mają być wycofane z linii. Raczej mało prawdopodobne by do Rosji udały się przykładowo dwa z czterech samolotów Mirage F1 stacjonujące aktualnie w litewskim Siauliai (zobowiązania jako misja NATO) i prawdopodobnie mowa o samolotach przybyłych specjalnie z Francji. Raczej nie jest to także wewnątrz francuska rotacja sprzętu, do końca misji pozostało bowiem niecałe dwa tygodnie (choć w ramach wsparcia logistycznego Francuzi musieli na Litwę przewozić samolotami transportowymi zapasowe silniki do Mirage, więc wszystko możliwe). W innym wypadku byłaby to ciekawa przewrotność zadań dla francuskich lotników – przechwytywanie w ramach misji NATO rosyjskich samolotów a potem wykonywanie z nimi wspólnych zadań w powietrzu.
(MC)