2014-01-03 10:51:23
Gruzja unowocześni flotę śmigłowców i zmienia armię
Na konferencji prasowej, podsumowującej działalność w 2013 roku, minister obrony Gruzji Irakli Alasania zapowiedział modernizację pozyskanych głównie od Amerykanów śmigłowców UH-1H oraz zakup francuskich śmigłowców Puma. Gruzja planuje zrezygnować z użytkowanych dotychczas maszyn Mi-24 i Mi-8 z powodu rosnących kosztów ich utrzymania i problemów z zapewnieniem ich sprawności. Jak przyznał minister, pozyskiwanie części do maszyn sowieckiej konstrukcji wiąże się z korzystaniem z pośredników i źródeł nie do końca pewnych, czy nawet i legalnych.

Budżet obronny zmniejszył się ponad dwukrotnie, armia musi zmienić swój charakter na lżejszy jednocześnie dbając o wyszkolenie i motywację żołnierzy i szukając sojuszników - przynajmniej w regionie. fot. MO Gruzji.
Gruzińska armia posiada od 7 do 12 maszyn UH-1H, po unowocześnieniu staną się podstawą lotnictwa śmigłowcowego. Na potrzeby transportu ważnych person zakupione mają być francuskie śmigłowce Puma.
Przed Gruzinami nieuniknione redukcje, dotyczyć to będzie innego postsowieckiego sprzętu (rosyjska prasa sygnalizuje wycofanie czołgów T-72). Armia nie jest już faworyzowaną w wydatkach publicznych instytucją. Budżet obrony w 2013 roku to raptem 391 mln USD, wobec 420 mln w roku poprzednim i 1 miliarda USD w 2008 roku. Duży nacisk ma być położony na wyszkolenie personelu. Kilka lat temu normą był zakup nowoczesnego systemu, a następnie borykano się z problemem związanym z brakiem żołnierzy przygotowanych do jego obsługi i użycia. Prócz szkolenia żołnierzy, resort zadba o ich motywację. To nie tylko zastrzyk finansowy w uposażeniu, chodzi o stworzenie systemu socjalnego, opieki nad rodzinami poległych (zapomogi, mieszkania) czy rannych, także trwale (umowa z amerykańską kliniką w sprawie opieki nad inwalidami).
W kwestiach strategicznych NATO jest najważniejszym celem Gruzji, ale dąży się do budowania regionalnego sojuszu opartego o Turcję oraz Azerbejdżan.
(MC)