2012-10-03 09:52:14
Realistyczna ewakuacja załogi ORP Sęp
Northern Crown 2012 to kryptonim polsko-szwedzkiego ćwiczenia w ratowaniu załóg okrętów podwodnych – jednej z najbardziej skomplikowanych operacji ratowniczych na morzu. Manewry odbędą się na wodach Zatoki Gdańskiej w czwartek i piątek (4-5 października).
Kulminacyjnym momentem ćwiczeń będzie ewakuacja „suchą stopą” członków załogi okrętu podwodnego z dna na powierzchnię, przy wykorzystaniu ratowniczego pojazdu podwodnego.
W ćwiczeniu udział wezmą dwa okręty Marynarki Wojennej: ratowniczy ORP „Lech” i podwodny ORP „Sokół”, a ze strony szwedzkiej – okręt ratowniczy HSwMS „Belos”. Na pokładzie „Belosa” zaokrętowany będzie NATO-wski pojazd podwodny – tzw. NSRS (NATO Submarine Rescue System).
W manewrach uczestniczyć będą również specjaliści z Szefostwa Ratownictwa Dowództwa Marynarki Wojennej, 3 Flotylli Okrętów oraz Dywizjonu Okrętów Wsparcia. W ćwiczeniu, w roli obserwatorów, wezmą także udział przedstawiciele norweskiej i włoskiej Marynarki Wojennej. Za koordynację wszystkich działań ratowniczych odpowiada natomiast międzynarodowy polsko-szwedzko-brytyjski sztab specjalistów ratownictwa morskiego.
Na potrzeby ćwiczeń opracowany został szczegółowy scenariusz zakładający fikcyjne wydarzenia oraz szereg symulacji i działań faktycznych. Przewiduje on, że w wyniku awarii na dnie osiadł okręt podwodny. Jedyną szansą ewakuacji załogi jest użycie specjalistycznego pojazdu podwodnego, który po zejściu pod wodę łączy się z okrętem podwodnym. Dzięki temu, po wyrównaniu ciśnień na jednostkach i po otwarciu włazów, marynarze mogą „suchą stopą” przejść z okrętu do pojazdu ratowniczego. Awarię będzie symulował polski okręt podwodny ORP „Sokół”, który wykona manewr położenia się na dnie, a okręty ratownicze będą prowadzić akcję ratowniczą. W pierwszym etapie okręty nawodne będą ustalać dokładną lokalizację miejsca spoczywania na dnie okrętu podwodnego. Następnie nurkowie przeprowadzą oględziny uszkodzeń okrętu podwodnego, ustalając czy możliwe jest połączenie z pojazdem ratowniczym NSRS. Za jego pomocą, w końcowym etapie operacji, przeprowadzona zostanie ewakuacja załogi okrętu podwodnego.
Ratowanie załóg okrętów podwodnych to jedna z najbardziej skomplikowanych operacji ratowniczych na morzu. Wymaga wykorzystania zaawansowanych technicznie systemów podwodnych oraz koordynacji działań załóg jednostek ratowniczych, służb medycznych i logistycznych. Ze względu na swój kompleksowy charakter wymaga także współpracy międzynarodowej. Dlatego polskie siły morskie uczestniczą w tego typu ćwiczeniach zarówno w ramach NATO, jak i porozumień międzynarodowych. W 2008 roku Sojusz Północnoatlantycki przeprowadził jedne z największych w ostatnich latach manewry w ratowaniu załóg okrętów podwodnych. Uczestniczył w nich wówczas m.in. polski okręt podwodny ORP „Sęp”, którego załoga w praktyce ćwiczyła łączenie się z pojazdami podwodnymi służącymi do ewakuacji i wyjścia na powierzchnię (amerykańskim US SRDRS oraz NATO-wskim NSRS). Tegoroczne ćwiczenie „Northern Crown” jest natomiast organizowane w ramach polsko-szwedzkiej umowy, zawartej pomiędzy rządami obu państw 10 lat temu. Od tego czasu, co roku, w oparciu o tą umowę, polskie i szwedzkie siły morskie prowadzą wspólne ćwiczenia z wykorzystaniem swoich sił ratowniczych oraz z udziałem okrętów podwodnych, tak, aby w razie konieczności być w gotowości do udzielania sobie wzajemnej pomocy. W poprzednich latach ćwiczenia te nosiły kryptonim „Crown Eagle”. W tym roku otrzymały natomiast kryptonim „Northern Crown”, ponieważ odbywają się w szerszym zakresie - przy współpracy z NATO i wykorzystaniu sojuszniczego pojazdu podwodnego NSRS.
Siły Marynarki Wojennej RP w ćwiczeniu „Northern Crown”:
- ORP „Lech” to uniwersalny, duży okręt ratowniczy. Jego głównym zadaniem jest udzielanie pomocy załogom uszkodzonych okrętów podwodnych, prowadzenie długotrwałych operacji ratowniczych, prac podwodnych, badań dna morskiego do głębokości 120 metrów oraz wykonywanie zadań patrolowych. Okręt może pomagać innym jednostkom na morzu poprzez usuwanie uszkodzeń, gaszenie pożarów, ściąganie z mielizny, holowanie oraz odkażanie. ORP „Lech” może także prowadzić akcje poszukiwania i ewakuacji rozbitków oraz udzielać poszkodowanym natychmiastowej pomocy na bazie pokładowego ambulatorium. Dzięki wyposażeniu w dźwig może wydobywać z dna morskiego przedmioty o masie do 10 ton. Do działań specjalistycznych jego załoga wykorzystuje dynamiczny system pozycjonowania, system do poszukiwania obiektów na dnie morza, dzwon nurkowy i komorę dekompresyjną oraz zdalnie sterowany pojazd podwodny. ORP „Lech” wchodzi w skład Dywizjonu Okrętów Wsparcia 3. Flotylli Okrętów w Gdyni.
- ORP „Sokół” należy do serii okrętów typu Kobben. To jednostki wykorzystywane m.in. do zwalczania floty nawodnej i podwodnej przeciwnika, operacji rozpoznawczych i antyterrorystycznych oraz osłony morskich szlaków komunikacyjnych i transportu morskiego. Zostały one wyprodukowane w latach 1964 – 67 w niemieckiej stoczni Rheinstahl - Nordseewerke w Emden. Pełną, kompleksową modernizację do współczesnych standardów światowych okręty przeszły w latach 90-tych. W latach 2002 – 2004 cztery okręty typu Kobben, w formie daru rządu Norwegii, zostały przekazane Polsce wraz z pakietem logistycznym. Okręty ORP „”Sokół’, „Sęp”, „Bielik”, „Kondor” wchodzą w skład Dywizjonu Okrętów Podwodnych 3 Flotylli Okrętów w Gdyni.
Tekst: kmdr por. Bartosz Zajda (rzecznik prasowy MW)