2018-11-01 16:37:48
Problem Bundeswehry – nowe, nie znaczy operacyjne
Poseł do Bundestagu Matthias Höhn na początku września zapytał niemiecki resort obrony w sprawie gotowości sprzętu świeżo pozyskiwanego od przemysłu. Jak sam przyznaje spodziewał się 100%, odpowiedź która nadeszła 25 października była dużo gorsza. Według dokumentu, nowy sprzęt charakteryzuje się niższą gotowością niż ten już użytkowany.

W niemieckich mediach, ale i w komentarzu samego posła, dominuje krytyka bwp Puma. Pada liczba 199 posiadanych przez Bundeswehrę wozów tego typu i jedynie 48 z nich w stanie kwalifikującym do poziomu gotowość operacyjna. fot. Mariusz Cielma
Spośród dostarczonych w ubiegłym roku samolotów bojowych Eurofighter – sprawny operacyjnie jest jeden. Siedem przekazanych w 2017 roku śmigłowców bojowych UHT Tiger to obecnie sprawne dwa z nich. Tyle samo egzemplarzy transportowych NH90 trafiło do Bundeswehry – sprawne operacyjnie cztery. Nie lepiej jest z transportowymi A400M – z ośmiu przekazanych przed rokiem, sprawna jest połowa. Co szczególnie bulwersujące, spośród 71 bwp Puma dostarczonych w 2017 roku wojskowym – operacyjnych jest ledwie 27 egzemplarzy.
Poseł Höhn krytykuje działania rządu, obecnie przemysł inkasuje zyski, Bundeswehra – w praktyce zatem podatnicy – łoży kolejne środki na utrzymanie sprzętu w sprawności. Zakup nowej generacji sprzętu, oczekiwany w wielu obszarach, wcale nie prowadzi do poprawy gotowości niemieckich sił zbrojnych.
(Red.)